:: 03 stycznia 2013 ::


Nausicaa z Doliny Wiatru

Nie jestem fanką anime...

Może dlatego, że mam swoje lata i nie zdążyłam się załapać na wysyp Dragon Balla, pokemonów, itp. w TV...?
Ale zdarza mi się czasami obejrzeć niejako „z obowiązku” co lepsze.


Hayao Miyazaki to synonim dobrych anime. Zarówno technicznie, jak i treściowo. Choć mam wrażenie, że niepokojąco wiele elementów w ukazywanych w jego historiach zaczyna się powtarzać. Ale, to jak z literaturą Harukiego Murakamiego... Pewnie trzeba to uznać za wyznacznik jego stylu.

Tym razem (znowu?) fajny przekaz o szacunku do Natury. Może trochę naiwny, ale to przecież bajka...
Ogląda się przyjemnie, ale, ponieważ zakończenie jest przewidywalne, to końcówka może lekko nużyć....

m.


:: 04 stycznia 2013 ::


Mama Muminków w Japonii

W przeczytanej niedawno biografii Tove Jansson znalazłam kilka ciekawych informacji na temat wyjazdów pisarki (i malarki) do Japonii, kłopotów z pierwsza produkcją telewizyjną animowanej wersji Muminków oraz drugim boomem muminkowym w Japonii w latach dziewięćdziesiątych...


Jest też coś o nauce japońskiego...

„Nieśmiała Tove była również estradowcem o skłonnościach ekshibicjonistycznych. Publiczność napawała ją lękiem, ale pociągało zainteresowanie. Często uczyła się na pamięć mów w różnych językach i przed Tokio ćwiczyła po japońsku, Trzysta słów, które po szwedzku zajmowały dwie minuty, w języku japońskim, nawet rdzennemu Japończykowi, zabierało dużo więcej, tak opisała ten proces w jednym z wywiadów. Uczył ją architekt z Japonii (z biura projektowego Reimy Pietilä), ćwicząc z nią wymowę, intonację i rytm. On czytał pierwszy, potem ona powtarzała. Przemawiając po japońsku – dla ośmiuset słuchaczy – okazała odwiedzanemu krajowi najwyższy szacunek i nie mogło się to skończyć niczym innym, jak sukcesem. Ze zdjęć wyłania się połyskująca jasna postać Tove, w pięknej fryzurze na pazia, elegancka w dopasowanej sukience, wygłaszająca mowę ze ściągawką w dłoni.”

Boel Westin, Tove Jansson. Mama Muminków, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2012, s. 404.

Zdjęcia z biografii

m.


:: 08 stycznia 2013 ::


Stare (dobre) kino japońskie (5)

Robię ostatnio sobie przegląd filmów Kurosawy. To taka miłość od drugiego wejrzenia, bo kiedy je oglądałam po raz pierwszy jakieś 20 lat temu, nie zrobiły na mnie aż takiego wrażenia...

Tym razem uparłam się, że chcę zobaczyć Toshiro Mifune bez historycznego kostiumu...


Tengoku to jigoku (Niebo i piekło) z 1963 roku to film, który dziś określilibyśmy mianem „kryminalny”.

Dochodzi do porwania dziecka, ale nie, jak zaplanowano dziecka bogatego udziałowca firmy obuwniczej (Toshiro Mifune), ale przez pomyłkę syna jego kierowcy.

Toshiro Mifune w roli „zimnego” biznesmena jest świetny. Może trochę nużyć końcówka filmu, która jest zbyt umoralniająca, ale całość ogląda się w sporym napięciu.



Świetny po filmach samurajskich Kurosawy, dla zmiany smaku.

m.



:: 09 stycznia 2013 ::


Supīchi kontesuto, czyli konkurs krasomówczy AD 2013

24 lutego 2013 roku w Polsko-Japońskiej Wyższej Szkole Technik Komputerowych odbędzie się konkurs krasomówczy dla licealistów.

Nagrodą jest (sponsorowany) wyjazd na konkurs krasomówczy w Japonii.

Zgłoszenia przyjmowane są do3 lutego, a przemówienia do 10 lutego.

Informacje na temat konkursu na stronie Ambasady Japonii.

Warto!

m.


:: 11 stycznia 2013 ::


Alfabet Braille'a

Co jakiś czas pada na zajęciach pytanie o zapis po japońsku dla niewidomych...

Alfabet Braille'a został stworzony z myślą o zapisie samodzielnych samogłosek i spółgłosek, co się sprawdzało w przypadku języków europejskich.

W przypadku zapisu pismem wypukłym hiragany, należało nieco oryginalny układ zmodyfikować. W przypadku alfabetu zbieżne został tylko zapis 'A' (あ), a pozostałe układy kropek zostały na nowo dopasowane do znaków hiragany. Podstawą tworzą górne kropki, które opisują samogłoski, dolne kropki dodają spółgłoski i w ten sposób powstaje zapis sylaby. Tak więc powstał system, który można nazwać "sylabariuszem Braille'a"...


W przypadku cyfr układ w Europie i w Japonii jest taki sam.

m.


:: 14 stycznia 2013 ::


Swojskie i obce

Świat materialny w Japonii językowo podzielony został na to, co swojskie, czysto-japońskie, czyli 和 wa i obce, zamorskie, zapożyczone z Zachodu, czyli 洋 , np.:

和風 wafū styl japoński
洋風 yōfū styl zachodni

和服 wafuku ubrania w stylu japońskim   
洋服 yōfuku ubrania w stylu zachodnim

和食 washoku jedzenie w stylu japońskim
洋食 yōshoku jedzenie w stylu zachodnim

和室 washitsu pokój w stylu japońskim
洋室 yōshitsu pokój w stylu zachodnim

和菓子 wagashi słodycze w stylu japońskim
洋菓子 yōgashi słodycze w stylu zachodnim

和本 wahon książki w stylu japońskim
洋本 yōhon książki w stylu zachodnim

和学 wagaku nauki rodzime
洋学 yōgaku nauki z zachodu

和紙 washi papier japoński
洋紙 yōshi papier z zachodu

和楽 wagaku muzyka japońska
洋楽 yōgaku muzyka zachodnia

Ale nie należy się rozpędzać z tym systemem, bo jest sporo niesparowanych wyrażeń, np.:

洋画 yōga obrazy w stylu zachodnim
洋館 yōkan budynki w stylu zachodnim
洋酒 yōshu alkohole w stylu zachodnim
洋間 yōma pomieszczenie w stylu zachodnim

m.



:: 18 stycznia 2013 ::


Paparazzi

Przeglądałam ostatnio moje japońskie zdjęcia i zauważyłam pewną prawidłowość... Większość fotografii wykonana jest zza pleców obserwowanych obiektów. Nie widać twarzy...

Próbowałam sobie jakoś to wyjaśnić, że na przykład chodziło o kimona, o modę, o urodę nóg...

Prawda jednak jest taka, że chyba chodzi o brak asertywności lub odwagi u gaijina i dlatego zdjęcia są zoomowane z ukrycia...














m.


:: 25 stycznia 2013 ::


Sumi e

Sumi e, lub, inaczej i bardziej profesjonalnie, suiboku ga to malarstwo tuszowe, które wyrosło ze sztuki kaligrafii.

Operuje kontrastem czerni tuszu i bieli papieru oraz wszystkimi półtonami pomiędzy. Grubość i faktura kreski tworzy wrażenie głębi, a ledwie zarysowane kreski, dają wrażenie minimalizmu i ulotności, przez co ten rodzaj malarstwa został szczególnie upodobany przez buddyzm zen.


Absolutny mistrz – Sesshū (1420-1506)


Sosny Tōhaku (Hasegawa Kyūroku, 1539-1610)


Sosna i śliwa Ōkyo (Murayama Masataka, 1733-1795) fragment


Bambus Goshun (Matsumuro Toyoaki, 1752-1811)


Gama Sennin Shōhaku (Soga Shiryū, 1730-1785)


Kanzan i Jittoku Sengai (1750-1837)

To tak na zachętę, jakby ktoś chciał własnych sił popróbować.

m.



:: 28 stycznia 2013 ::


Sino-japońskie "nie"

Podobnie jak w języku polskim czy angielskim, w japońskim (w słowach sino-japońskich) możemy spotkać trzy prefiksy wyrażające negację: 不 fu (nie), 非 hi (nie) oraz 無 mu (bez), np.:

不幸な fukō na nieszczęśliwy
不便な fuben na niewygodny
不自由な fujiyū na niewolny
不明な fumei na niejasny

非常に hijō ni nadzwyczajnie, niezwykle
非同盟 hidōmei neutralność, brak zaangażowania

無理 muri bez sensu
無色の mushoku bezbarwny
無条件の mujōken no bezwarunkowy
無関心な mukanshin na niezainteresowany, obojętny.

I podobnie jak w angielski, gdzie musimy zapamiętać, które słowo łączy się z in-, un-,a które z dis-, w japońskim nie ma rady... Trzeba zapamiętać, które wyrażenia negowane są przez które prefiksy...
m.



::

2017
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień


RSS