:: 05 października 2009 ::


Opowieść o zbieraczu bambusu



Według serwisu Stopklatka studio Ghibli przygotowuje nowy film - "Taketori Monogatari". Jest to klasyczna legenda japońska o dziewczynce znalezionej w łodydze bambusa (wersja tej opowieści znajduje się w podręczniku "Nihongo Nōryoku Shiken 3 kyū").

Film zostanie wyreżyserowany przez współzałożyciela studia Isao Takahatę, autora "Grobowca świetlików".

Więcej o planach studia na stronie Stopklatki.

b.


:: 08 października 2009 ::


Yakuza i Rudy Max

W najbliższym czasie w telewizji będzie można zobaczyć dwa filmy o Japonii. Pierwszy to dzieło jednego z największych reżyserów amerykańskich Syndeya Pollacka. Film "Yakuza" z 1974 roku opowiada oczywiście o japońskiej mafii.
Parę słów o fabule: Handlarz bronią nie jest w stanie wypełnić swoich zobowiązań i dostarczyć w terminie zamówienia dla yakuzy. Przywódca mafii porywa jego córkę. Ojciec dziewczyny zwraca się o pomoc do swojego przyjaciela z wojska, Harry'ego Kilmera.



Jest to bardzo dobry film, bardzo w klimacie lat 70. Bez wątpienia pozycja obowiązkowa (kanał TCM, 9 października o godz. 21.00).

Druga rzecz to "Rudy Max i jego świat: Tokio, Japonia", program podróżniczy. Film jest dosyć standardowym obrazem stolicy tego kraju - od gier wideo, przez targ rybny, centra handlowe, po hanami i buddyjskie świątynie. Program zostanie pokazany 11 października o godz. 21.30 na kanale Travel Channel.

b.


:: 10 października 2009 ::


Kaligrafia w Krakowie

Muzeum Sztuki i Techniki Japonńkiej Manggha zaprasza na wernisaż wystawy kaligrafii, który odbędzie się 13 października o godz. 18.00. Wystawa "Deai" zaprezentuje styl pisania w wykonaniu uczniów i nauczycieli szkoły Kinzan Juku.

Dodatkowo 17 października 2009, godzina 14.30 odbędzie się pokaz kaligrafii japońskiej i koreańskiej w wykonaniu mistrzyni Kang Min Ja.

Krótki film z wcześniejszego pokazu:



b.




:: 13 października 2009 ::


Kimona i nie tylko... w Gdańsku

Muzeum Narodowe w Gdańsku zaprasza na wystawę "Kimona japońskie", która potrwa od 24 października 2009 do 28 lutego 2010.



Głównym trzonem wystawy jest zaprezentowanie kimon i związanych z nimi dodatków z kolekcji Stowarzyszenia Wiedzy o Ludach i Ziemi w Szczecinie. Jest to pierwszy w Polsce pokaz kolekcji szczecińskiej zgromadzonej przez Barbarę Zaborowską w trakcie jej pobytu stypendialnego w Japonii. Wystawa będzie poszerzena o obiekty Muzeum Nauki i Techniki Manggha w Krakowie i Muzeum Archeologiczno-Etnograficznego w Łodzi.

Dodatkowo w programie liczne wydarzenia przybliżające kulturę Japonii (w programie oczywiście ceremonia herbaciana, ikebana, origami, kaligrafia, sztuki walki).

b.


:: 15 października 2009 ::


Pomiędzy zagięciami



"Between The Folds" to dokument o origami. Nie jest to jednak film poświęcony historii, ale raczej opowieść o ludziach (artystach i naukowcach), którzy są zafascynowani tą sztuką. Może być bardzo ciekawe.

b.


:: 19 października 2009 ::


O potworach inaczej



Nie raz już polecaliśmy Pink Tentacle, ale tym razem nie mogę się oprzeć. Jeden z ostatnich wpisów traktuje o anatomii potworów. Fascynujące.

b.


:: 20 października 2009 ::


Ciągle o kuchni



Na stronie Ugotuj to znajdują się przepisy z kuchni orientalnej, przygotowane przez Magdalenę Tomaszewską-Bolałek. Jest ona autorką książki "Tradycje kulinarne Japonii". Oprócz przepisów umieszczone są tam artykuły i komentarze odn. gotowania po japońsku w Polsce, przypraw i inne.

b.


:: 23 października 2009 ::


Poławiaczki pereł

Ostatnio, z racji podjęcia nowego wyzwania, często słyszę pytanie: „Czy wiesz, że w Japonii jest najwięcej nurków?”. Tak, wiem i dzielę się tą wiedzą :) - chodzi o tzw. 'ama'.

'Ama' to ateji, czyli nietypowe (wyjątkowe) czytanie znaków kanji 海人 ('morze' i 'człowiek'). Terminem tym powszechnie określa się poławiaczki pereł, ale jest to spore zawężenie tego pojęcia, ponieważ słowem tym określa się każdą osobę nurkującą nie tylko w poszukiwaniu pereł, ale także po owoce morza. Od około 2000 lat mieszkańcy nadmorskich wiosek nurkowali w poszukiwaniu glonów i mięczaków, które stanowiły sporą część ich codziennej diety. Ponieważ chodziło o przetrwanie rodziny i zasoby kuchenne, najczęściej nurkowały kobiety (choć podobno powód jest jeszcze jeden: kobiety lepiej znoszą wychłodzenie organizmu, a ich organizmy szybciej się regenerują).
Poławiaczki nie stosowały i wciąż (w zasadzie) nie stosują żadnego sprzętu nurkowego, a tylko doskonalonych przez stulecia i przekazywanych z pokolenia na pokolenie technik oddechowych (które robią na współczesnych tak ogromne wrażenie, że przeprowadzono nawet na ten temat badania naukowe).

Jest to jednak jeden z najniebezpieczniejszych „zawodów”, ponieważ czas zanurzenia wynosi ok. 60 sekund, a średnia głębokość, na którą schodzą poławiaczki niezależnie od wieku to 10-20 metrów. Dziennie każda z nich może wykonać po kilkadziesiąt zanurzeń, a szybkość wynurzania i zanurzania waha się w okolicach 1,5 m/s, co z czasem doprowadza często do choroby ciśnieniowej.

Temat jest jednak tak unikalny na skalę światową, że turystom odwiedzajacym Japonię można też polecić wioskę poławiaczek pereł, w której na własne oczy można zobaczyć pracę i życie nurkujących kobiet, a także z nimi popływać.

Poławiaczki jako atrakcja turystyczna:




m.


:: 27 października 2009 ::


Okinawa ni ikō ka

Marzy mi się wyprawa na wakacje na Okinawę, więc zaczynam podczytywać to i owo... I znalazłam świetną rzecz.
Mój sempai - Stanisław Meyer, który specjalizuje się z zamiłowania w szeroko pojętym temacie Okinawy stworzył bardzo cenną rzecz: Encyklopedię Okinawy. Strona skromna graficznie, ale za to przebogata w sumiennie zaprezentowane informacje na temat historii, kultury, religii i welu innych aspektów związanych z najdalej wysuniętą na południe częścią Japonii. Zawiera 550 haseł z wyszukiwarką.

Warto poczytać.

m


:: 30 października 2009 ::


Mouse on the Keys

Portal Nowa Muzyka przywołał bardzo ciekawe japońskie trio, których muzyka teoretycznie jest zakwalifikowana jako jazz, to bez wątpienia wychodzi poza standardowe rozumienie.



Muzyka Mouse on the Keys opiera się na perkusji i dwóch fortepianach. Trzeba posłuchać! (a i teledyski są interesujące).

b.



::

2017
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień


RSS