:: 02 grudnia 2013 ::


O stereotypowej pracowitości

Żeby nakłonić do delikatnej refleksji naszych uczniów (i wszystkich uczących się i to nie tylko japońskiego), którzy wyrażają ogromne zdziwienie, kiedy zadaję pytanie : "Kto się uczy materiału z zajęć w domu?" i dla tych, którzy wstydzą się robić ćwiczenia przy tablicy i myślą "bo przecież wstyd będzie, jak zrobię błąd" trzy wyjątki pedagogiczno-socjologiczne:

"W latach siedemdziesiątych XX wieku psychologowie Harold Stevenson i James Stigler zainteresowali się różnicą między osiągnięciami uczniów azjatyckich i amerykańskich w dziedzinie matematyki. Już w piątej klasie szkoły podstawowej najsłabsza klasa japońska przewyższała najlepszą klasę amerykańską pod względem umiejętności i osiągnięć matematycznych. Aby wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje, Stevenson i Stigler przez następnych dziesięć lat porównywali klasy w amerykańskich, chińskich i japońskich szkołach podstawowych. Badacze doznali objawienia, obserwując, jak pewien japoński chłopiec próbuje narysować na tablicy trójwymiarowe figury. Chłopiec zmagał się z tym zadaniem przez czterdzieści pięć minut, popełniając niezliczone błędy. Przyglądający się temu Stivenson i Stigler odczuwali coraz silniejszy niepokój i zażenowanie w odróżnieniu do samego ucznia, który wcale nie wydawał się skrępowany sytuacją, w jakiej się znalazł. Amerykańscy obserwatorzy zaczęli się zastanawiać, dlaczego czuli się gorzej niż on. "nasza kultura nakłada ogromne koszty psychologiczne na każdego, kto popełnia błąd – zauważył Stigler – podczas gdy w Japonii wygląda to zupełnie inaczej. W Japonii błędy i pomyłki są traktowane jako naturalny element procesu uczenia się." (japoński chłopiec w końcu rozwiązał zadanie, co wywołało głośny aplauz wśród jego kolegów)."*


"Azjaci do dziś wierzą, że osiągnięcia intelektualne – a w każdym razie dobre stopnie z matematyki – są przede wszystkim efektem mozolnego wysiłku, podczas gdy Amerykanie pochodzenia europejskiego są bardziej skłonni uważać, że jest to kwestia wrodzonych zdolności lub posiadania dobrego nauczyciela."**


"I na tym właśnie polega ogromna przewaga kultury azjatyckiej nad europejską – odnoszenie sukcesu dla dobra rodziny wydaje się silniejszym bodźcem motywującym niż osiąganie sukcesu wyłącznie dla siebie. Jeżeli ja, pochodząca z Zachodu jednostka, która jest panem samej siebie, postanowię dążyć do sukcesu, by zyskać sławę lub bogactwo, to jest to moja indywidualna decyzja. A jeśli uznam, że moje talenty są zbyt przeciętne lub że nie mam ochoty ciężko pracować, to mogę się wycofać z wyścigu szczurów. Jeżeli jednak jestem silnie związany z rodziną i zostałem wykarmiony jej oczekiwaniami wobec mojej osoby, to nie mam innego wyjścia, niż tylko dać z siebie wszystko w szkole i później, w życiu zawodowym. A oczekiwania te są uzasadnione, ponieważ jasno mi uświadomiono, że mój sukces jest kwestią woli, a nie tylko wrodzonego talentu."***


*Carol Tavris, Elliot Aronson, Błądzą wszyscy (ale nie ja). Dlaczego usprawiedliwiamy głupie poglądy, złe decyzje i szkodliwe działania, Smak Słowa, Sopot -Warszawa 2013, str. 219.

**Richard E. Nisbett, Inteligencja. Sposoby oddziaływania na IQ, Smak Słowa, Sopot 2010, str. 156.

***Richard E. Nisbett, Inteligencja. Sposoby oddziaływania na IQ, Smak Słowa, Sopot 2010, str. 159.

P.S.
Z cytatem pierwszym pewnie nie zgodzą się ci, którzy mieli okazję popracować w japońskich firmach ;)...


:: 23 grudnia 2013 ::


Kadomatsu

Z okazji końca roku i zbliżającego się Nowego Roku na japońskich ulicach pojawiają się dekoracyjne kompozycje z bambusa i sosny zwane kadomatsu. Zarówno bambus jak i sosna stanowią symboliczne wyrażenie życzeń długowieczności.

Formy kompozycji bywają różne...

Począwszy od spokrewnionych z ikebaną:


Poprzez podobne do naszych choinek lub snopków dożynkowych (lub chochołów)








Czasami przybierają rozmiary ogromnych kompozycji z elementami kare sansui



Najbardziej mnie bawią te sklecone od niechcenia:




m.


:: 27 grudnia 2013 ::


Bouvierowskie omote i ura

Korzystając ze świątecznego luzu, ponownie przeczytałam dwie książki Nicolasa Bouviera o Japonii.

Kronika japońska (to omote, czyli wierzch, prawa strona)



zawiera przemieszane zapiski z lat 1955, 1964-1977. Nie szkodzi, że przemieszane, ponieważ jest to zbiór eseików na temat historii, kultury i japońskiej przeszłości. Czyta się wybornie, choć tematyka dla współczesnego odbiorcy może być już oklepana.

Autor Japonią zachwycony pokazuje Japonię piękną, a ludzi urokliwych.

Pustka i pełnia to ura (spód, druga strona medalu).



To także zapiski z mniej więcej tego samego okresu (z lat 1964-1970). Lecz tu jawi się całkiem inny kraj: zapyziały, brudny, ksenofobiczny i z brzydkimi ludźmi na dodatek (głównie niekształtnymi kobietami).

I tak jak za pierwszym czytaniem, jestem w rozterce...

Podejrzewam, że pierwsza książka to teksty pisane na zamówienie do publikacji. Druga, to prywatne zapiski (o egzemie, o ciąży żony i własnej obcości na japońskim gruncie) opublikowane w 2004 roku już po śmierci autora...

Pierwsza książka jest świetna. Druga irytująca.
Pierwsza daje złudzenie, że autor świetnie zna kulturę, o której pisze. Druga, natomiast to złudzenie odbiera...

I może dlatego warto jednak przeczytać obie. Bo to są jednak dwie strony tego samego medalu.


Nicolas Bouvier, Kronika japońska, Noir Sur Blanc, Warszawa 2001.
Nicolas Bouvier, Pustka i pełnia, Noir Sur Blanc, Warszawa 2005.

m.



::

2017
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień


RSS