:: 27 lutego 2012 ::


Demony dawnej Japonii

Średniowieczna Japonia zdaje się być krajem dalekim, tajemniczym, przepełnionym magią i przesądami. Przez dłuższy czas odizolowana od reszty świata, sporadycznie kontaktowała się z Chinami, by czerpać z ich kultury. W 894 roku miała miejsce ostatnia wyprawa do Chin, po której Japonia zamknęła się na długie wieki. W tym czasie zaczęła tworzyć własną, wyrafinowaną, przepełnioną elegancją i kulturę. W epoce Heian (794-1185) zwanej tak od nazwy ówczesnej stolicy Heian kyō (obecne Kyōto), powstało wiele pism, z których można dowiedzieć się, czego obawiali się dawni mieszkańcy Japonii. O tym, co czyhało na nich po zmierzchu, w opuszczonych domach lub daleko od siedzib ludzkich, można przeczytać już w „Nihon ryōiki” (Japońskie zapiski o duchach) 821-822, w Genji monogatari (Opowieść o księciu Minamoto) 1001-1011, czy w Konjaku monogatari (Opowieści nowe i dawne) z 1077 roku. Życie ówczesnych Japończyków było tak przesycone przesądami, czarami i egzorcyzmami, że w każdym przykładzie ówczesnej literatury znajdziemy zapiski o duchach, demonach i innych potworach.

Opowieść o tego rodzaju demonach można także przeczytać w zbiorze opowiadań zatytułowanym Kwaidan autorstwa Lafcadio Hearna. Opisuje on przygodę z demonami zwanymi rokuro kubi, którą przeżył pewien mnich buddyjski. Wędrując przez las spotkał on sympatycznego drwala, który wraz z rodziną mieszkał w leśnej chacie. Mnich przyjął zaproszenie na nocleg. Po kolacji do późna w nocy recytował sutry i modlitwy buddyjskie, a gdy poczuł pragnienie, wyszedł z pokoju i ujrzał ciała gospodarzy pozbawione głów. W pierwszej chwili pomyślał, że padli oni ofiarą morderstwa, jednak nigdzie nie było śladów krwi. Zrozumiał, że ma do czynienia z demonami. Ale, że mnisi nie należą do osób strachliwych, wyjrzał przez okno i zobaczył unoszące się w powietrzu głowy, które namawiały się, żeby go zabić i zjeść. Mnich wiedział, że jeżeli ukryje ciała gospodarzy i głowy nie będą mogła ich odnaleźć, to demony umrą. Ukrył więc korpusy, tak, żeby głowy nie mogły się z nimi połączyć. Gdy głowa demonicznego drwala zorientowała się, że jej chwile są już policzone, wściekła i zrozpaczona rzuciła się na mnicha i wbiła zębami w rękaw szaty. I tak już została. Mnich przez pewien czas nosił głowę przy szacie, ale że wzbudzał w ludziach przerażenie, sprzedał szatę pewnemu rozbójnikowi, który udając demona, napadał na ludzi.
Bohaterstwem takim mogli się jednak odznaczać tylko mnisi, których chroniły teksty sutr i modlitw. Zwykły podróżny, przyjmujący gościnę pięknej kobiety i ulęgający jej, ginął bez śladu.

Na szczęście nie każda napotkana w lesie kobieta musi być demonem. Czasami okazuje się lisem – kitsune, który zmienia postać i rzuca na ludzi uroki. Sytuacja taka została opisana w najstarszej japońskiej powieści autorstwa damy dworu – Murasaki Shikibu zatytułowanej Genji monogatari. W drugiej części powieści mnich znajduje omdlałą dziewczynę, leżącą pod drzewem. Nie może wiedzieć, że jest to nieszczęśliwie zakochana w dwóch mężczyznach i rozdarta wewnętrznie Ukifune, która próbowała popełnić samobójstwo, topiąc się w nurtach rzeki Uji. Przerażony mnich recytuje formułki egzorcyzmów i zaklęcia chroniące przed urokami i pędzi po innych mnichów, by zbadali, czy to lis, czy dziewczyna.

Często mężczyzna, który pod wpływem czarów poślubiał lisicę, odkrywał prawdę dopiero, gdy przyuważył, jak żona bawi się pomarańczą jak piłką.

Wędrując przez górskie lasy napotkać można było także tengu – dziwne latające stwory o bardzo długich nosach. Tengu, podobnie jak lisy, nie wyrządzają ludziom krzywdy. Mogą tylko przestraszyć.

Na podróżujących zimą w zamieci wyczerpanych wędrowców czekała natomiast Yuki onna, czyli śnieżna kobieta. Przepiękna, wysoka i o niezwykle białej cerze. Brała on a w ramiona padających ze zmęczenia mężczyzn, by ich utulić (na śmierć). Na drugi dzień można ich znaleźć przysypanych śniegiem i zamarzniętych na kość.

Wydawałoby się, że im bliżej stolicy, tym będzie bezpieczniej. Nic bardziej mylnego. Jednym z najniebezpieczniejszych miejsc w okolicach stolicy jest brama wjazdowa do miasta zwana Rashōmon. Jej otoczenie zamieszkiwane było przez złodziei, morderców oraz demony, które znienacka spadały na plecy jeźdźców i dusiły swoje ofiary. Najczęściej udawało im się zabić i pożreć ofiary. Zdarzało się jednak, że demony natrafiały na mężnych wojowników, którzy zdążyli wyciągnąć miecz i zadać cios, często odrąbując ramię lub nogę demona. Demon uciekał w popłochu, a zwycięzca nieświadom następstw zabierał kończynę ze sobą. Po jakimś czasie u jego drzwi pojawiała się piękna kobieta lub biedna staruszka. Był to oczywiście demon w zmienionej postaci, który poszukiwał swojej własności. Jeżeli ją odzyskał, znikał bez śladu. Jeżeli nie, nachodził gospodarza tak często, aż mu się to udało.

Sama stolica Heian kyō wcale nie była bardziej bezpiecznym miejscem. W wielu miejscach można się było natknąć na zaniedbane domy z zarośniętymi ogrodami. Takie opuszczone domostwa obierały za swoje siedziby krwiożercze demony. Można je było zobaczyć przed wieczorem, jak pod postacią pięknych dziewcząt siadywały na werandach za żaluzjami. Niejeden nieroztropny mieszkaniec miasta, skuszony pomysłem odwiedzin u pięknej nieznajomej, przepadał bez wieści. Dlatego też, co mądrzejsi mieszkańcy omijali taką okolicę szerokim łukiem, często nadkładając drogi.

Nawet w domach mieszkańców spotkać można było ducha. Duchy te zwane shisha no ryō, ryō, on'ryō lub bokon powracały po śmierci do swych domów z dwóch powodów: albo pozostawiły rzeczy, które chciały ukryć przed światem (na przykład listy miłosne lub ukochane przedmioty osobiste) albo poprzysięgły zemstę i powracały, by jej dokonać. Dlatego też śmierć, wszelkie choroby, a nawet trzęsienia ziemi, pożary i tajfuny były przypisywane działaniu mściwych duchów.

Innym przykładem duchów zmarłych były błędne ognie onibi, które można było nocą ujrzeć na cmentarzu rodu Taira w mieście Shimonoseki. Były to dusze członków rodu Taira, którzy zostali wymordowani w końcowej bitwie pięcioletniej wojny pomiędzy rodami Minamoto (Gen) i Taira (Heike) zwanej Gempei kassen. W ostatecznej bitwie na zatoce Dannoura w roku 1185 polegli wszyscy członkowie rodu wraz z siedmioletnim cesarzem Antoku.

Okazuje się, że nawet dwór cesarski nie był wolny od obecności demonów. Można było tam się natknąć tam na demony mononoke, które były duszami osób trawionych nienawiścią lub zazdrością. Demony te wstępowały w ciała ofiar, powodując choroby i zaburzenia umysłowe, a często nawet doprowadzały ofiarę do śmierci. Potrafiły przemawiać ustami ofiary lub poprzez medium. Bywało tak, że jeden demon przenosił się z osoby na osobę, dopóki egzorcyście nie udało się go przepędzić. Opisy przypadków śmierci spowodowanych przez demona mononoke, którym był duch Damy Rokujō, znajdziemy także w Genji monogatari. Demon Damy Rokujō, która była zazdrosną kochanką tytułowego księcia, uśmiercił nową ukochaną księcia – bezbronną, słabą Yūgao, a później także spowodował chorobę i śmierć żony księcia – Aoi. Po kilkunastu latach ponownie się przypomniał sprowadzając chorobę i śmierć na drugą, najukochańszą żonę księcia – Murasaki.

Jak widać nie wszystkie demony były śmiertelnie niebezpieczne. Jednak Japończycy wypracowali sobie całą gamę środków takich jak egzorcyzmy, zaklęcia i talizmany, by dawały im ochronę. Wierzyli w ich skuteczność, więc na pewno działały...*

m.
(*skrót mojego tekstu, który wieki temu ukazał się w jakimś czasopiśmie fantasy)


:: 07 lutego 2012 ::


Zodiak i kalndarz zwierzęcy

W 604 roku Japonia zaadaptowała chiński kalendarz księżycowy, który ułożony jest na podstawie wschodniego zodiaku. Kolejne lata przyporządkowane są zwierzętom:
1. Szczurowi (ne 子)
2. Wołowi (ushi 丑)
3. Tygrysowi (tora 寅)
4. Zającowi (u 卯)
5. Smokowi (tatsu 辰)
6. Wężowi (mi 巳)
7. Koniowi (uma 午)
8. Owcy (hitsuji 未)
9. Małpie (saru 申)
10. Kogutowi (tori 酉)
11. Psu (inu 戌)
12. Dzikowi (i 亥)

Historię powstania takiego kalendarza można odnaleźć w mitach i legendach Japonii, Korei, Chin czy Indii. W przypadku Japonii brzmi ona tak:

„Budda nakazał wszystkim zwierzętom, by zebrały się w Niebie w wyznaczonym dniu. Miał zamiar wybrać po jednym zwierzęciu dla oznaczenia każdego roku w cyklicznym kalendarzu. Zwierzęta miały być przyporządkowane według kolejności przybywania. I tak kot zapomniał, jakiego dnia miało się odbyć spotkanie. Poszedł do szczura, który skłamał, podając kotu datę o jeden dzień późniejszą. Wół, ponieważ jest powolny, postanowił oszukać Buddę i wyruszył o dzień wcześniej. Sprytniejszy jednak od niego okazał się szczur, który niezauważony przyjechał na jego grzbiecie. Po dotarciu na miejsce zeskoczył i twierdził, że on przybył jako pierwszy. Dlatego też kalendarz rozpoczyna się rokiem szczura, a po nim następuje rok wołu. Kolejne zwierzęta zostały już uczciwie przydzielone poszczególnym latom. Co do kota, to spóźnił się on jeden dzień i Budda nie włączył go do kalendarza (w niektórych wersjach występuje jednak zamiennie z zającem). Od tego czasu powziął kot wrogość do szczura i dlatego wszystkie koty tępią szczury i myszy.”

tabela lat wg kalendarza zodiakalnego


Następnie każdemu ze zwierząt przyporządkowano porę dnia. Powstał podział na 12 dwugodzinnych odcinków czasowych:

23 –1 godzina szczura
1 – 3 godzina wołu
3 – 5 godzina tygrysa
5 – 7 godzina zająca
7 – 9 godzina smoka
9 – 11 godzina węża
11 – 13 godzina konia
13 – 15 godzina owcy
15 – 17 godzina małpy
17 – 19 godzina koguta
19 – 21 godzina psa
21 – 23 godzina dzika

Z czasem do kalendarza zwierzęcego dodano podział na elementy YIN i YANG i pięciu żywiołów. W ten sposób powstał cykl sześćdziesięciu dni i lat, który odgrywał ogromną rolę w astrologii i magii. Pary symboli układały się w następujące kombinacje:

1. Szczur – Starszy Brat Drewna
2. Wół – Młodszy Brat Drewna
3. Tygrys – Starszy Brat Ognia
4. Zając – Młodszy Brat Ognia
5. Smok – Starszy Brat Ziemi
6. Wąż – Młodszy Brat Ziemi
7. Koń – Starszy Brat Metalu
8. Owca – Młodszy Brat Metalu
9. Małpa – Starszy Brat Wody
10. Kogut – Młodszy brat Wody
11. Pies – Starszy Brat Drewna
12. Dzik Młodszy Brat Drewna
13. Szczur – Starszy Brat Ognia
14. Wół – Młodszy Brat Ognia
15. Tygrys – Starszy Brat Ziemi ...itd.

m.


:: 21 listopada 2011 ::


Senkō

Kadzidła to bardzo specjalistyczny temat w kulturze Japonii i nie ma tu miejsca na długie wywody (dla zainteresowanych do poczytania np. artykuł Urszuli Mach Kadzidło w drodze herbaty w zbiorze Dziesięć wieków Genji monogatari, WUW, Warszawa 2009).

Dzisiaj tylko jako ciekawostka 10 zalet pachnideł, wg mojego ulubionego sklepiku z Azabu Jūban w Tokio.

Sklepik niewielki, ale można w nim kupić różnego rodzaju pachnidła wyrabiane na miejscu. Ja przepadam za trociczkami, szczególnie kompozycje zapachowe Genji kō, czyli zapachy odpowiadające rozdziałom Opowieści o księciu Genji (Minamoto)



i nioibukuro, czyli woreczkami zapachowymi do szafy.



Pachnidła są komponowane głównie z naturalnych żywic i różnych gatunków drewna tropikalnego, co przekłada się na dość wysoką cenę.

10 zalet pachnideł wg sklepu Azabu Kogado (UWAGA: zalatuje trochę New Agem):

1. Pozwalają porozumieć się z siłami nadnaturalnymi.
2. Oczyszczają zarówno umysł jak i ciało.
3. Usuwają nieczystości wszelkiego rodzaju.
4. Pomagają utrzymać stan gotowej świadomości.
5. Są towarzyszem w samotności.
6. W chwilach zabiegania, dają moment wyciszenia.
7. Nigdy się nie nudzą.
8. Nawet, kiedy mamy ich niewielką ilość, jesteśmy zadowoleni.
9. Przechowywane, nie tracą wartości.
10. Nie szkodzą, nawet używane codziennie.

m.


:: 24 października 2011 ::


Aizome

Nie mogłam się powstrzymać i muszę to pokazać...

Blog Matsumi jest blogiem szkolnym, więc niejako „służbowym” i nie ma w nim za bardzo miejsca na prywatne wtręty, ale...

Po trzech tygodniach nakłuwania, gniecenia i miętoszenia pokawałkowanego przez mojego psa bawełnianego prześcieradła z IKEA, nareszcie, rozpakowałam zakup z Tokyu Hands.



Indygo do farbowania dla laików.
Trzy paczuszki, w tym jedna to gumowe rękawice, a reszta co potrzebne, to inwencja twórcza i... dzieło przypadku.

















Za jakieś trzy tygodnie będzie druga tura: większe szmatki, bardziej wyrafinowane wzory i mocniejsze odcienie...
Hmm, może noren do szkółki?...

m.


:: 04 stycznia 2011 ::


Kowloon



Na jednym z blogów znalazłam coś naprawdę niesamowitego - przekrój przez Kowloon Walled City (czyli tzw. Miasto Ciemności) w Hongkongu. Daje tutaj, bo mimo chińskiego tematu, przekrój został opisany w języku japońskim. Znalezione na blogu Deconcrete.

b.


:: 06 grudnia 2010 ::


Japońska reklama Google



Dla dziewczyn.

b.


:: 19 listopada 2010 ::


Japoński Barbican

W londyńskiej galerii Barbican jesień i zima jest pod znakiem Japonii. Świetnie przygotowany program wydarzeń powinien stać się wzorem dla polskich festiwali. Co zatem można zobaczyć?



Przede wszystkim przepiękną wystawę o japońskiej modzie z ostatnich 30 lat, czyli Issey Miyake, Rei Kawakubo i Yohji Yamamoto, a także Junya Watanabe, Jun Takahashi, Tao Kurihara, Fumito Ganryu, Matohu, Akira Naka, Mina Perhonen i Mintdesigns. Zajrzycie na zdjęcia na Facebooku.



Jest też coś dla fanów kina - do połowy grudnia potrwają pokazy filmów japońskich.



W ramach wydarzeń można było zobaczyć bardzo wysoko ocenione przez krytyków przedstawienie "Shun-kin" na podstawie tekstów Jun’ichiro Tanizaki. Dodatkowo odbyło się także jednodniowe wydarzenie pod hasłem "Cosplay Extravaganza".


b.


:: 18 września 2010 ::


Bezpłatne studia w Japonii

Ambasada Japonii w Polsce oraz Tokyo University zapraszają na spotkanie informacyjne dotyczące nowego bezpłatnego programu studiów dla młodzieży zagranicznej.

W ramach polityki japońskiej administracji rządowej zmierzającej do dynamicznego zwiększenia ilości studentów zagranicznych na krajowych uczelniach, 13 czołowych japońskich uniwersytetów prowadzi obecnie przygotowania do uruchomienia programów pełnych studiów w języku angielskim. Tokyo University jest jednym z nich.

Dwa pilotażowe programy – „Global Japanese Studies in East Asia” oraz „Environment & Energy Science” będą w pełni finansowane przez uczelnie. Po otrzymaniu tytułu B.A. lub w trakcie studiów, studenci będą mieli możliwość kontynuacji studiów na wszystkich kierunkach dostępnych na Tokyo University.

Spotkanie odbędzie się 21 września 2010 roku o godzinie 17.00 w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, w Krakowie przy ul. M. Konopnickiej 26.

Spotkanie będzie prowadzone w języku angielskim.

b.


:: 29 sierpnia 2010 ::


Wyrok śmierci w Japonii

W najbardziej uprzemysłowionych krajach kara śmierci obowiązuje wyłącznie w Japonii i w Stanach Zjednoczonych. To oczywiście spotyka się z dużą krytyką ze strony innych narodów. Japonia jest również atakowana przez Amnesty International z racji niehumanitarnego traktowania skazańców (żyją oni w ciągłej niepewności, a o egzekucji dowiadują się na kilka godzin przed wykonaniem).

Ostatnio rząd japoński pokazał jak wygląda sala, gdzie wykonuje się karę śmierci. Według niektórych obserwatorów to może być moment oznaczający początek pewnych zmian. Więcej w w artykule w Gazecie Wyborczej.

b.


:: 15 lipca 2010 ::


Na letnią nudę

Dostałam ostatnio w prezencie świetną rzecz - papier toaletowy z sudoku. Nadaje się w sam raz dla miłośników sudoku lub na zabawny prezent dla przyjaciół. Pomysł przedni, szczególnie dla tych, którzy sporo czasu spędzają w toire.



Do kupienia w sklepach z zabawkami dla większych "dzieci" i oczywiście w Internecie.

m.



:: 05 lipca 2010 ::


Highlighting JAPAN

Zapewne większość z Was czyta różnego rodzaju japońskie magazyny papierowe i elektroniczne, zwykłe bardziej zorientowane na kulturę czy sztukę. Tym razem polecimy Wam coś innego.



Highlighting JAPAN to angielskojęzyczny magazyn wydawany przez rząd Japonii. Magazyn ten ma pomóc zrozumieć dzisiejszy obraz tego kraju, nie tylko pod względem polityki czy kultury. Co miesiąc znajdziecie porcję naprawdę różnych artykułów (numery są tematyczne), czasami trochę zbyt pompatycznych, ale bez wątpienia przynoszących wiele ciekawych informacji. Szkoda jednak, że całość nie jest dwujęzyczna.

b.


:: 18 czerwca 2010 ::


Japonia to dziwny kraj



Kenichi Tanaka i jego opowieść o swoim kraju. Dostępne również angielskiej.

b.


:: 14 czerwca 2010 ::


Reforma Jōyō kanji hyō 常用漢字表

Rząd Japonii dokonał zmian w liście podstawowych znaków kanji Jōyō kanji hyō 常用漢字表 poprzez usunięcie 5 rzadko używanych znaków i dopisanie 196 znaków. Od czerwca tego roku liczba znaków kanji nie wymagających furigany (czytanie umieszczane nad lub obok znaku) wzrosła więc z 1945 do 2136.

Krok ten wiele osób może dziwić, ale w czasach, gdy powszechnie używane komórki i komputery mają opcje "podpowiadania" znaków, w użyciu jest duża ilość kanji, które przeciętny Japończyk rozczyta i zrozumie, ale z napisaniem których będzie miał już spory problem.

Poniżej lista dopisanych znaków.

挨 アイ naciskać, otwierać, witać
曖 アイ niejasny, ciemny
宛 あ<てる> zaadresowany, zaadresować
嵐 あらし burza
畏 イ おそ<れる> strach, trwożny, bać się
萎 イ な<える> zanikać, słabnąć
椅 イ krzesło
彙 イ ten sam rodzaj, kolekcja
茨 いばら cierń
咽 イン gardło, dusić się
淫 イン みだ<ら> rozwiązły, lubieżny
唄 うた piosenka
鬱 ウツ depresja
怨 エン オン uraza, żal
媛 エン piękna kobieta, księżniczka
艶 エン つや blask
旺 オウ kwitnący, dobrze prosperujący
岡 おか pagórek, wzgórek
臆 オク tchórzostwo, nieśmiałość, płochliwość
俺 おれ ja (nieformalny zaimek osobowy używany przez mężczyzn)
苛 カ dręczyć, dokuczać, znęcać się nad kimś
牙 ガ ゲ きば kieł, cios
瓦 ガ かわら dachówka
楷 カイ styl pisma drukowanego
潰 カイ つぶ<す> つぶ<れる> rozwalać, niszczyć się
諧 カイ harmonia
崖 ガイ がけ klif, urwisko
蓋 ガイ ふた wieko, pokrywa, wieczko, pokrywka
骸 ガイ zwłoki
柿 かき owoce kaki
顎 ガク あご szczęka
葛 カツ くず ołownik łatkowaty (roślina)
釜 かま garnek
鎌 かま sierp, kosa, rodzaj broni
韓 カン Korea
玩 ガン bawić się, zabawka
伎 キ technika, sztuka
亀 キ かめ żółw
毀 キ niszczyć
畿 キ stolica, terytorium obok stolicy
臼 キュウ うす moździerz
嗅 キュウ か<ぐ> zapach, wąchać
巾 キン ścierka
僅 キン わず<か> odrobinę
錦 キン にしき brokat
惧 グ strach, obawa
串 くし szpikulec, rożen
窟 クツ jaskinia, pieczara
熊 くま niedźwiedź
詣 ケイ もう<でる> pielgrzymka
憬 ケイ podziwiać
稽 ケイ myśleć, ćwiczyć
隙 ゲキ すき przerwa, szansa
桁 けた cyfra, kolumna
拳 ケン こぶし pierwszy
鍵 ケン かぎ klucz
舷 ゲン burta
股 コ また udo, krocze
虎 コ とら tygrys, pijak
錮 コ związywać, więzić
勾 コウ stok, zbocze
梗 コウ większość
喉 コウ のど gardło
乞 こ<う> błagać, prosić, zapraszać
傲 ゴウ dumny
駒 こま kucyk, źrebak
頃 ころ około
痕 コン あと odcisk, ślad
沙 サ piasek
挫 ザ zwichnięcie, uszkodzenie
采 サイ forma, wygląd
塞 サイ ソク ふさ<ぐ> ふさ<がる> zamykać, blokować, okupować
埼 さい cypel, przylądek
柵 サク ogrodzenie
刹 サツ セツ świątynia buddyjska, główny filar pagody
拶 サツ nadchodzący, witać
斬 ザン き<る> obcinanie głowy, morderstwo
恣 シ egoistyczny, arbitralny
摯 シ szczerość
餌 ジ えさ え jedzenie dla zwierząt, karma
鹿 しか か jeleń
叱 シツ しか<る> zganić, zrugać
嫉 シツ zazdrość
腫 シュ は<れる> は<らす> obrzęk
呪 ジュ のろ<う> przekleństwo
袖 シュウ そで rękaw
羞 シュウ wstyd
蹴 シュウ け<る> kopać
憧 ショウ あこが<れる> podziwiać, uwielbiać
拭 ショク ふ<く> ぬぐ<う> wycierać
尻 しり pośladki
芯 シン knot
腎 ジン nerka
須 ス koniecznie
裾 すそ rąbek, brzeg, podnóże
凄 セイ dziwny, straszny
醒 セイ obudzić, ostrzec
脊 セキ wzrost
戚 セキ żal
煎 セン い<る> smażyć
羨 セン うらや<む> うらや<ましい> zazdrościć
腺 セン gruczoł
詮 セン środek, rezultat
箋 セン papier, etykietka
膳 ゼン niski stolik, taca
狙 ソ ねら<う> cel, celować
遡 ソ さかのぼ<る> wracać, iść pod prąd
曽 ソウ ゾ pra-
爽 ソウ さわ<やか> odświeżający
痩 ソウ や<せる> chudnąć
踪 ソウ ślady
捉 ソク とら<える> łapać, chwytać
遜 ソン skromny
汰 タ luksus, wybór
唾 ダ つば ślina
堆 タイ kupa (rzeczy)
戴 タイ otrzymywać, być koronowanym
誰 だれ kto
旦 タン ダン świt
綻 タン ほころ<びる> rozrywać, otwierać się, uśmiechać
緻 チ delikatny
酎 チュウ sake
貼 チョウ は<る> naklejać
嘲 チョウ あざけ<る> kpić
捗 チョク posuwać się naprzód
椎 ツイ castanopsis (gatunek drzewa)
爪 つめ つま pazur
鶴 つる żuraw
諦 テイ あきら<める> rezygnacja
溺 デキ おぼ<れる> topić
填 テン wypełniać
妬 ト ねた<む> zazdrość
賭 ト か<ける> uprawiać hazard
藤 トウ ふじ wisteria
瞳 ドウ ひとみ źrenica oka
栃 とち kasztanowiec
頓 トン nagle
貪 ドン むさぼ<る> pożądać
丼 どんぶり どん potrawa donburi
那 ナ co
奈 ナ Nara, gdzie
梨 なし nashi (owoc)
謎 なぞ zagadka, enigma
鍋 なべ garnek
匂 にお<う> zapach, odór
虹 にじ tęcza
捻 ネン skręcić
罵 バ ののしる napiętnować
剥 ハク はがす はぐ はげる はがれる zetrzeć
箸 はし pałeczki
氾 ハン rozchodzić
汎 ハン szeroki
阪 ハン stok
斑 ハン plama
眉 ビ ミ まゆ brew
膝 ひざ kolano
肘 ひじ łokieć
訃 フ nekrolog
阜 フ wzgórze
蔽 ヘイ przykryć
餅 ヘイ もち ciasteczko ryżowe
璧 ヘキ znakomity
蔑 ベツ さげすむ nie znosić
哺 ホ ssać
蜂 ホウ はち pszczoła
貌 ボウ wygląd
頬 ほお policzek
睦 ボク przyjazny
勃 ボツ nagły
昧 マイ rzadki
枕 まくら poduszka
蜜 ミツ miód
冥 メイ ミョウ ciemny
麺 メン makaron
冶 ヤ wytop
弥 や coraz bardziej
闇 やみ ciemność
喩 ユ porównanie
湧 ユウ わく gotować
妖 ヨウ あやしい podejrzany, czarujący
瘍 ヨウ wrzód
沃 ヨク płodny
拉 ラ porywać
辣 ラツ gorzki
藍 ラン あい indygo
璃 リ lazuryt
慄 リツ strach
侶 リョ wyznawca
瞭 リョウ jasny
瑠 ル lazuryt
賂 ロ łapówka
呂 ロ kręgosłup
弄 ロウ もてあそぶ majstrować, bawić się
籠 ロウ こもる かご koszyk
麓 ロク ふもと podnóże góry
脇 わき pacha



:: 13 czerwca 2010 ::


Manga no Shimbun

Podobnie jak na innych rynkach, tak i w Japonii, coraz mniej młodych ludzi sięga po dzienniki i gazety. Jeden z wydawców wpadł jednak na pomysł, w jaki sposób można przyciągnąć te grupy. Rozwiązanie - genialne w swojej prostocie - to gazeta w formie mangi.



Mowa tutaj o "Manga no Shimbun". To internetowa gazeta, która wydarzenia z tygodnia przedstawia w formie mangi. Ponad 100 różnych twórców (z odmiennymi stylami rysowania) ważne wydarzenia ze świata polityki, gospodarki, a także kultury i życia codziennego przemienia w komiks. Codziennie od 10 do 15 nowych informacji.

Miłej lektury!

b.


:: 08 czerwca 2010 ::


2010 Besto Fāzā Shō

Przypominamy, że zarówno w Polsce, jak i w Japonii zbliża się Dzień Ojca (w Japonii przypada 20 czerwca).W Japonii ogłoszono właśnie listę osób, które nagrodzono tytułem Besto Fāzā. Tytuł Najlepszego Ojca roku otrzymali:

Ken Noguchi (alpinista), Satō Ryūta (aktor), Eisuke Sakakibara (wykładowca uniwersytetu Aoyama Gakuin), Akio Nitori (prezes NITORI), Kazuhiro Haraguchi (Minister Spraw Wewnętrznych), Yoshimi Watanabe (polityk, przewrodniczący partii Minna no tō).

Uroczystość odbyła się po raz 29.





:: 21 maja 2010 ::


Akatsuki



Japonia wystrzeliła sondę w kierunku Wenus. Powinna tam dotrzeć w tym roku w grudniu i w założeniu przez dwa lata będzie badać planetę.

Więcej w artykule na stronie Gazety Wyborczej oraz na oficjalnej stronie projektu.

b.


:: 20 maja 2010 ::


Niedzela w Tokio

Siedzę w Polsce, ale dzięki niemalże Prachettowskiemu pożyczaniu mam wieści z Tokio prawie w czasie rzeczywistym i... jak zwykle zazdroszczę...

Dlaczego w polskich miastach trudno o takie ibento?

Salsa na skwerku


Piknik w Yoyogi


Czy nawet coś w stylu wu-shu (?)


I nikt się nie boi, że to może być obciachowe...

m.


:: 04 maja 2010 ::


Zi Can Dao

W Szanghaju trwa Expo 2010, gdzie oczywiście wśród innych narodowych pawilonów jest również japoński. Tematem jego jest "Harmony of the Hearts, Harmony of the Skills". Pawilon powstał w oparciu o ideę ekologicznej oddychającej architektury. Użyto słonecznych baterii do zasilania i jednocześnie powierzchnia budynku jest zaprojektowana w ten sposób by gromadzić opady deszczu i wykorzystywać je do ochładzania. Całość została podzielona na 3 części: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.

Pawilon ma swój przydomek - "Zi Can Dao", czyli "purpurowa wyspa jedwabnika", gdyż konstrukcja przypomina kokon jedwabnika. Dodatkowo jest to metafora relacji, "nici" pomiędzy Chinami a Japonią. Sam zaś jedwabnik jest chińskim symbolem nieśmiertelności, gdyż odradza się w doskonalszej formie.



Polecamy zajrzeć na oficjalną stronę pawilonu oraz profilu na Expo. Znajdziecie tam wideo, zdjęcia i opis całego pawilonu.

b.


:: 28 kwietnia 2010 ::


WIDELEC: Top 10 najdziwniejszych japońskich reklam

Polecamy ranking japońskich reklam na stronie WIDELCA: Top 10 najdziwniejszych japońskich reklam

Na pierwszym miejscu znalazła się reklama zupki z blondynka i "wystrzałowymi" bohaterami w rolach głównych. Co wy na to?

mk





:: 13 kwietnia 2010 ::


Enzymy morskich bakterii w mikroflorze jelit Japończyków

W najnowszym numerze „Nature” (Nature 464, 908-912 z 8 kwietnia 2010 roku) można przeczytać ciekawy artukuł z którego dowiadujemy się, że Japończycy mają super moc trawienia glonów, dzięki obecności enzymu morskich bakterii (Bacteroides plebeius). Związane jest to bez wątpienia z tym, że wodorosty od wieków stanowiły ważny element codziennej diety Japończyków (obecnie: 14.2g dziennie na osobę); szczególnie popularny jest wodorost z rodzaju Porphyra znany wszystkim jako nori.

Niestety jakby ktoś chciał posiąść „super moc trawienia glonów”, to nie będzie to takie proste. Samo jedzenie glonów już nie wystarczy. Glony, choć bardzo pożywne i dostępne w Japonii dosłownie na każdym kroku, są niestety zbyt sterylne.

Dawniej ludzie nie jedli tak sterylnie przetworzonego pokarmu i ich organizm cały czas miał styczność z różnego rodzaju bakteriami.

Nie wiadomo kiedy i jak, ale w którymś momencie w organiźmie Japończyków pojawił się enzym, który trawi glony.

Po raz pierwszy odkryto tak znaczącą etniczną różnicę w florze bakteryjnej jelit. Naukowcy teraz badają związek tych różnic z otyłością.

mk





Starsze wpisy ::

2017
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień


RSS