:: 02 maja 2007 ::


Ogród w stylu haiku

Na weekend majowy miałam zaplanowane, nareszcie, zrobienie w ekspresowym tempie ogrodu w stylu tsuboniwa. Może nie „ogrodu”, tylko „ogródka” raczej, bo przed oknem mam płachetek ziemi 5x3m, ale na przydomowy ogródek z misą na wodę i kamienną latarnią (w przyszłości) w zupełności wystarczy.



Ideał, do którego miałam zmierzać, inspirowany był haiku Matsuo Bashō:

horohoro to
yamabuki chiru ka
taki no oto



czy to złotlin
opada z szelestem…?
szum wodospadu

Zaczęłam więc od rozplanowania kęp zieleni - to poszło gładko.
Potem poszłam do centrum ogrodniczego... i tu zaczął się problem.
Nie, nie dlatego, że nie można kupić japońskich roślin...
Wprost przeciwnie - jest ich zbyt duży wybór i haiku, jakie zaczęło mi się komponować w moim ogrodzie, wygląda tak:

luarowiśnie, tawuły, spirea, sosny czerwone i czarne, aukuby japońskie, powoje, piwonie, wisterie, azalie, magnolie, klony palmowe, żylistki, forsycje, kamelie, złotliny, funkie, trawy, paprocie, a w końcu nawet wiśnie japońskie... uff!

I jak to wszystko upchnąć w ogródku, który ma być wyrazem prostoty i nieskomplikowania?!
Cóż, jak w dobrym haiku, z większości będę musiała zrezygnować...
Więc, co zostanie?

wiatr się zakrada
szelest cienia paproci…
kropla i kamień

m.


:: 02 maja 2007 ::


Japońska improwizacja



Dzięki silnej aktywności fascynatów muzyki japońskiej, nie tylko w wersji J-pop, mamy okazję poznać kolejną twarz japońskiej improwizacji.

AudioTong (niezależne wydawnictwo, a także organizatorzy licznych, niezwykle interesujących wydarzeń) we współpracy z MonotypeRecords zapraszają na dwa koncerty Tetuzi Akiyamy - jednego z najciekawszych i najbardziej cenionych współczesnych improwizatorów.

W ciągu ponad dwudziestu lat aktywności scenicznej i studyjnej Akiyama stworzył swój absolutnie niepowtarzalny styl, na który składają się zarówno wschodnia, medytacyjna wrażliwość, jak i głęboka fascynacja amerykańską muzyką bluesową.

Szczegółowe informacje o koncertach oraz znaczenie więcej szczegółów na temat muzyki znajdziecie oczywiście na stronie AudioTong.

b.


:: 04 maja 2007 ::


Miyake still in Fashion

Issei Miyake kojarzy się zazwyczaj z perfumami, bo to jeden z nielicznych produktów, z którym może się szary człowiek zetknąć i na który go jeszcze stać...
Ale sięgając po flakonik w bezosobowym mallu, warto pomyśleć o tym, że to tylko uboczny, komercyjny efekt eksperymentów designera ze sztuką.

Od 1970 roku, kiedy powstało Miyake Design Studio w Tokio, które miało być laboratorium mody i miejscem eksperymentów z tkaninami, Miyake zajął się nie projektowaniem odzieży, ale eksploracją przestrzeni pomiędzy ludzkim ciałem a tkaniną, której używa się do zasłaniania/ okrywania ciała.
To właśnie w tym miejscu narodziła się idea ubrania jako dzieła sztuki – czyli sposobu na wyrażenie FORMY.



I to Miyake wymyślił rewolucyjny A-POC (skrót od A Piece of Cloth), czyli ubranie wykonane z jednego kawałka tkaniny, bez krojenia i szycia, coś w rodzaju modowego „zrób to sam”, ponieważ akt twórczy nie ograniczał się tylko do projektanta, ale także angażował klienta, nabywającego taką 'szatką', bo zmuszał go do samodzielnego wycięcia nożyczkami otworu na głowę.



Oglądając w muzeach dzieła tego, jak sam o sobie mówi, w pierwszej kolejności „projektanta”, a dopiero w drugiej „mody”, można czasami zwątpić w funkcjonalność jego ubraniowej „mikro-architektury”, ale strona internetowa Miyake przekonuje, że nadal jest on „projektantem + mody”.

strona Isseya Miyake

m.


:: 05 maja 2007 ::


FuriFuri

Nowe zabawki jakiś czas temu opanowały świat. Wielkich wciąż należy głównie szukać w Hongkongu, wystarczy obejrzeć prace Erica So czy Michaela Lau (na Discovery leci krótki filmik), ale i w pozostałych zakątkach globu pojawiają się nowe nazwiska i grupy. Wszyscy projektują zabawki / lalki, wykonane często z bardzo przyjaznych materiałów (vinyl), chociaż niekoniecznie przeznaczone dla dzieci. Kolekcjonowanie nagle wymaga już nie tylko znajomości historii i wartości, ale przede wszystkim potrzeba estetycznej wrażliwości.

Japończycy też się starają. Różnie to wychodzi, może czasami za dużo tam wpływów (zwł. tych nieświadomych) anime i mang.



FuriFuri robią wiele różnych rzeczy, niektóre zbyt słodkie i za mało wyraziste, ale pojawiło się w ich projektach parę perełek. Zatem zachęcam do przejrzenia strony oraz dokumentacji z ich zdarzeń, reklam, stoisk. Tam najpiękniej się to prezentuje.

b.


:: 06 maja 2007 ::


Jean Snow

To jeden z licznych blogów o Japonii, na który naprawdę warto zaglądać regularnie. Pisany po angielsku przez dziennikarza jest przede wszystkim doskonałym źródłem o japońskiej sztuce, dizajnie, grafice etc.

Oprócz tego można tam znaleźć niesamowite podcasty Polypunk - czyli internetowe audycje z muzyką - stworzone przez +digi nikki+. Koniecznie!

b.


:: 06 maja 2007 ::


Ranchi taimu

O estetyce jedzenia japońskiego można mówić godzinami i jest to temat śmiertelnie poważny, bo wpisany w ponad trzechsetletnią tradycję wabi, echa czterech pór roku i harmonii wa.



Podobnie jest z japońskimi lunch-boxami, czyli obentou. Z tą różnicą, że temat bardzo poważny (istnieją całe stosy poradników dla sfrustrowanych idealnych mam, jak przygotować idealny posiłek dla idealnego dziecka), ale forma, na szczęście, zachwycająco niepoważnie oscylująca w kierunku estetyki kawaii.

w stylu futbolowym:



trochę kuchni japońskiej:



sandwich-box:



i... króliczki:



Jeśli masz ochotę na własnoręczne obentō w stylu japońskim, już niedługo kilka fajnych przepisów...

m.


:: 07 maja 2007 ::


shigoto da!

Na stronie MATSUMI Szkoły Języka Japońskiego pojawiły się nowe ćwiczenia dla samodzielnych i ambitnych. Zachęcam do bliższego zapoznania się z nimi.

Gambatte, ne!

m


:: 09 maja 2007 ::


Tempura

Zgodnie z obietnicą podaję pierwszy przepis na potrawę, którą można zapakować do obentou:

TEMPURA
(warzywa i nie tylko w cieście)





Ilość i wybór składników według uznania. Do tej potrawy świetnie nadają się

shiitake lub małe pieczarki
marchewka
kalafior i/lub brokuł
papryka
cebula
ziemniaki
pataty
tofu
małe kolby kukurydzy
bakłażan
natka marchewki (naprawdę doskonała!)
korzeń lotosu
krewetki
filet z ryby
szparagi
zielona fasolka szparagowa
kalmar

ciasto:
mąka (pszenna, ale warto dodać trochę żytniej, wtedy ciasto jest bardziej chrupiące)
woda
jajko
2 kostki lodu
olej do smażenia

sos:
sos sojowy wymieszany z mirin (można rozcieńczyć wodą)

1. Z mąki wody i jajka wyrobić ciasto o konsystencji ciasta naleśnikowego.
2. Wrzucić do niego lód (1-2 kostki), by ciasto do smażenia było schłodzone.
3. Warzywa pokroić w następujący sposób:

kalafiora i brokuła podzielić na różyczki,
bakłażana pokroić na ćwiartki,
marchew, cebulę, ziemniaki pokroić na zapałkę i wymieszać razem (cebulę także doskonała jest w grubych krążkach),
tofu na nieduże plastry,
pieczarki (bez ogonków), na kapeluszach naciąć krzyżyk (ułatwia to chwytanie pałeczkami),
paprykę pokroić na ćwiartki wzdłuż, następnie na połówki,
pataty na plasterki,
malutkie kolby kukurydzy w całości.

4. Kawałki warzyw maczać w cieście i smażyć na głębokim tłuszczu (wok jest do tego idealny).
5. Odsączać na papierowym ręczniku.
6. Ułożyć na białych papierowych serwetkach lub ręczniku papierowym, najlepiej w koszyczku (może być koszyczek na chleb).
7. Do tempury podać sos w miseczce i każdy kawałek potrawy zanurzyć w sosie.

Smacznego!

m.


:: 09 maja 2007 ::


PingMag



W dizajnerskim magazynie, który siedzibę ma w Tokio, ciekawy wpis przed parunastu dni.

Wyjątkowe miejsce zwane Takatora, przepełnione tkaninami i wyrafinowanymi wzorami. Właściciel Pan Takahashi krótko opowiada o tym, jak tworzy wyjątkowe torby i jak tradycyjna sztuka spotka współczesność.

b.


:: 09 maja 2007 ::


Sztuka japońska w Szczecinie



W Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie trwa właśnie wystawa sztuki japońskiej. Można obejrzeć przedmioty z kolekcji warszawskiego Muzeum Narodowego - głównie porcelana, szkło, drzeworyty i rzeźby. Wystawa otwarta do połowy lipca.

b.


:: 11 maja 2007 ::


Dyskretny urok Nary



W Japonii wszystkie drogi prowadzą do Nary. To jest magiczne miejsce, pełne historii i tradycji, a przy tym na tyle niewielkie, że można je poznawać, chodząc pieszo. Prefektura Nara, w ramach promocji dziedzictwa kulturowego Japonii, wydaje magazyn, w którym można zaleźć bardzo ciekawe artykuły i informacje na temat pierwszej stolicy Japonii (w języku angielskim lub japońskim).

Polecam, warto zaglądać od czasu do czasu i do magazynu i na stronę internetową, gdzie stale pojawiają się nowe informacje na temat historii, tradycji, życia codziennego w mieście, a nawet... lokalnej kuchni.

m.


:: 11 maja 2007 ::


Moment Zen

W Galerii Gagosian w Nowym Jorku trwa wystawa Takashiego Murakamiego. Artysta ten znany jest chyba większości osób, które chociaż trochę interesują się współczesną sztuką. Jego kolorowe, momentami psychodeliczne obrazy i rzeźby od razu wgryzają się w głowę - jest w tym oczywiście silne powiązanie z mangą i anime, ale też poczucie wyobcowania / odrealnienia bliskie sztuce pop-art.



Oczywiście inni mogą kojarzyć go z projektu torby dla Louisa Vuitton.

Obecna wystawa jednak pokazuje trochę inne oblicze Murakamiego. Więcej w tym zen (w końcu przedstawia Darumę). Obrazy przypominają stare ukiyo-e z duchami i mrocznymi zjawami (jak chociażby tutaj).



Do poczytania artykuł na temat wystawy.

b.


:: 12 maja 2007 ::


Banpaiya

Osamu Tezuka uznawany jest za jednego z klasycznych twórców mangi i anime. Stworzył m.in. "Metropolis", "Astro Boya" i "Kimbę". Więcej o nim możecie poczytać sobie na Wikipedii, gdzie znajduje się także świetnie opracowana lista jego dzieł.

Poniżej zaś krótki filmik - dwie minuty z pilota serialu "Banpaiya" ("Vampire") z końca lat 60., w którym Tezuka połączył film i animację. I wystąpił w serii jako właśnie reżyser Tezuka.



P.S. Bardziej przypomina to wilkołaka niż wampira.

b.


:: 13 maja 2007 ::


kare raisu

Dzisiaj kolejny przepis na japońską potrawę, którą można zapakować do obentou: kare raisu

Warzywa i mięso w sosie curry to potrawa o indyjskim pochodzeniu. Bardzo popularna w całej południowo-wschodniej Azji, w Japonii podawana jest z wołowiną.




Nie wygląda może najpiękniej, ze względu na kolor sosu, ale jest to potrawa bardzo zdrowa i lubiana przez Japończyków, szczególnie latem.

Ja polecam przepis bardziej domowy, z większą ilością warzyw:

składniki:
4 duże ziemniaki
4 marchewki
2 papryki
2 małe cukinie lub kabaczki
2 duże cebule
2 ząbki czosnku
sos:
paczka przyprawy curry
olej

1. Cebulę pokrojoną w plasterki i posiekany czosnek usmażyć na oleju.
2. Dodać pokrojone na duże kawałki ziemniaki i marchew i podsmażyć. Potem zalać wodą i dusić pod przykryciem.
3. Dodać pokrojoną w kawałki paprykę i cukinię (warzywa dodawać według czasu ich gotowania.)
4. Na osobnej patelni podsmażyć na oleju curry.
5. Dodać curry do warzyw, tak, by utworzył się sos i chwilę razem podusić.
6. Podawać z ryżem (uwaga: jemy łyżką).

Do kare raisu można dawać wszystkie warzywa według upodobania (kalafior, brokuł, bakłażan, a nawet groszek i soczewicę z puszki, itd.) Czasami (na przykład do brokułów, bo są słodkie) należy dodać więcej curry. Często do kare raisu dodaje się kurczaka lub wołowinę. Najbardziej typowe japońskie curry składa się z wołowiny, ziemniaków i marchewki, ale polecam opracowanie własnych kombinacji...


m.


:: 15 maja 2007 ::


Opowieści z Ziemiomorza

Już niedługo, bo 18 maja, do polskich kin trafi nowy film Miyazakiego Goro "Opowieści z Ziemiomorza", wyprodukowanego w najbardziej chyba znanym studiu japońskich animacji - Ghibli. Tam właśnie powstały takie anime jak "Mój sąsiad Totoro", "Porco Rosso" czy "Spirited Away: W Krainie Bogów".



"Opowieści z Ziemiomorza" to bardzo luźna adaptacja historii z serii "Ziemiomorze" Ursuli Kroeber Le Guin - jednej z ważniejszych pisarek z kręgu literatury fantastycznej i science-fiction (co ciekawe jej ojcem był uznany antropolog Alfred L. Kroeber). Anime opiera się przede wszystkim na trzecim tomie pod tytułem "Najdalszy brzeg".

Więcej o filmie na oficjalnej stronie i na polskiej Wikipedii.

b.


:: 15 maja 2007 ::


Easy Kyoto, czyli chwilo trwaj!

Na japońskim yahoo znalazłam bardzo sympatycznego fotobloga zatytułowanego Easy Kyoto. Prowadzony jest w języku japońskim, ale opisy są krótkie i dość łatwo zrozumiałe, nawet dla gaijinów.







I… zdjęcia, z których wyłania się bardzo niezwykły i urokliwy współczesny obraz dawnej stolicy.

Gorąco polecam zaglądać jak najczęściej.

m.



:: 16 maja 2007 ::


Manggha

Mieszkańcy Krakowa mają to szczęście, że mają Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej. Innym pozostaje śledzenie i przyjeżdżanie na co ciekawsze wystawy i zdarzenia. Oprócz różnorodnych wystaw, odbywają się tam liczne wykłady i m.in. regularne spotkania poświęcone kinematografii japońskiej.



Z naszej strony polecamy w najbliższym czasie wystawę współczesnej ceramiki japońskiej - będzie można podziwiać pracę Inoue Manji. Wernisaż już 26 maja.

b.


:: 17 maja 2007 ::


Hifana

Dla tych, którzy nie byli na Sonarze 2006, gdzie można było posłuchać duetu Japończyków, czyli Hifana, którzy potrafią oszołomić swoją muzyką i poczuciem humoru.

Teledysk jest przecudowny - wykonany przez W+K Tokyo Lab:



b.



:: 18 maja 2007 ::


Zachód a ukiyoe

Drzeworyty ukiyoe zawsze postrzegane są jako zjawisko charakterystyczne dla kultury japońskiej i pozornie trudno wyobrazić sobie ich związek ze sztuką Zachodu. Ale warto pamiętać, że lata sześćdziesiąte XIX w Paryżu przyniosły modę na różnego rodzaju japoniki, w tym zachwyt nad ukiyoe. Inspiracje japońską atmosferą drzeworytów, objawiające się w nowej perspektywie pozbawionej głębi, zdecydowanych plamach kolorów, ornamentyce czy rytmie, można znaleźć w dziełach Degas, van Gogha, Gauguina, Toulouse-Lautreca czy Klimta.

Europa zaczęła zachwycać się świeżością kompozycja na płaszczyźnie, budowanej z przedmiotów pozbawionych cienia (czyli trójwymiarowości), perspektywą z podwyższonego punkt widzenia przy nisko położonej linii horyzontu, co szczególnie na małym formacie dawało wrażenie rozległości oraz kadrowaniem, czyli tworzeniem na pierwszym planie obramowania z fragmentów drzew i kwiatów, dającego efekt kompozycji otwartej, postrzeganej jako fragment większej całości.

A potem Secesja wybuchła namiętnością do wijącego się, giętkiego konturu o różnej grubości, wywodzącego się z idei pociągnięć pędzlem, pragnieniem uchwycenia ruchu i dynamicznego momentu oraz zamiłowaniem do sugestii.

Trudno uwierzyć?....

Porównajcie sami...

Katsushika Hokusai
Szkic z notatnika, 1814



i...

Vincent van Gogh
Pole ze wschodzącym słońcem, 1889



Kikukawa Eizan
Przy toaletce, 1812



i Alfons Mucha
Sara Bernhard



Utagawa Kunisada
Bandō Mitsugorō III jako Kajiwara Genta, 1814



oraz Henry Touluse-Lautrec
Ambassadeurs



m.


:: 20 maja 2007 ::


The Great Happiness Space: Tale of an Osaka Love Thief



Na różnego rodzaju festiwalach błyszczy dokument o życiu nocnym w Osace, a dokładnie w klubie Cafe Rakkyo. Opowiada o odwróceniu pewnej tradycji - w klubach bowiem królują "host boys" - czyli jak można wyczytać z wypowiedzi reżysera męska wersja gejsz.

Do obejrzenia zapowiedź filmu...



i więcej na oficjalnej stronie.

b.


:: 20 maja 2007 ::


Negai o hiku



Właśnie zakończyło się XII Międzynarodowe Biennale Sztuki Mediów WRO 07 i główna nagroda w konkursie (obejmował on: video art, perfomance, instalacje, obiekty, projekty sieciowe) przypadła Japonce Nakazawa Aki za pracę "Negai o hiku" (願いをひく).

Na stronie biennale możecie poczytać sobie trochę o artystce i jej video, zaś ci, którzy wolą po japońsku, odsyłam do innej strony.


:: 21 maja 2007 ::


Opowieści z Ziemiomorza

Byłam, widziałam i... rozczarowałam się.

I każdy, kto czytał książki i spodziewał sie wiernego odwzorowania, też będzie bardzo rozczarowany.
Z oryginału pozostaje niewiele: ogólny zarys powieści, bohaterowie i może trochę z nastroju. Wątki poszarpane, dialogi patetyczne, a cała akcja schematycznie dąży do zwycięstwa dobra nad złem, które nawet nie jest dookreślone...

Dominuje natomiast uproszczenie tematu godne japońskich anime i doskonała technika...

Cóż, miłośnicy anime będą zadowoleni... Reszcie polecam raczej oryginał książkowy.

m.


:: 21 maja 2007 ::


Nowe ćwiczenia

Na stronie MATSUMI Szkoły Języka Japońskiego zostały dodane nowe ćwiczenia do samodzielnej nauki oraz dwa artykuły - pierwszy o prozie Murakamiego Harukiego oraz drugi o pewnej tendencji odnośnie współczesnego społeczeństwa japońskiego.


:: 22 maja 2007 ::


Kitano, Sakuran i Nara

Co jakiś czas warto sprawdzić co tam ciekawego dzieje się w japońskiej kinematografii.



Oczywiście, pierwsze co widzimy to zapowiedzi najnowszego filmu Takeshi Kitano "Kantoku Banzai". Jest to historia nieszczęsnego reżysera, pragnącego stworzyć wielki hit, który podbije serca (i portfele) widzów. Zwiastun zapowiada niezwykłą mieszaninę gatunkową.



Zupełnie inne wrażenia mam po trailerze filmu "Sakuran", który powstał na podstawie mangi. Widowiskowe, przepiękne, ale czy historia nie będzie zbyt banalna? Warto zaznaczyć, iż w rolę głównej bohaterki wcieliła się Anna Tsuchiya, znana z dość zabawnego filmu "Shimotsuma Monogatari" ("Kamikaze Girls").



Na koniec zaś ciekawy dokument "Traveling with Yoshimoto Nara", opowiadający o jednym z ważniejszych współczesnych artystów japońskich. Jego prace wyróżniają się na tle innych twórców, którzy nawiązują do estetyki mangi. Są prawie do granic możliwości przesiąknięte pesymizmem, melancholią i przeraźliwą samotnością.

b.


:: 23 maja 2007 ::


Yukinori Yamamura

Kto spaceruje sobie po Wrocławiu, będzie miał okazję zajrzeć do Galerii "Miejskiej" na Kiełbaśniczej 28 i obejrzeć łączony projekt częstotliwość/frequency Yukinoriego Yamamury i Tomasza Niedziółka.



Jak można przeczytać na pamufuretto: "Projekt częstotliwość/ frequency opisuje etap uaktywniania koncepcji artystycznych, jest również hasłem wywoławczym do dyskusji na temat postrzegania roli artysty w życiu społecznym i czy jego codzienna obecność w galerii umożliwia szerszy kontakt ze sztuką."

W sumie nic nowego, ale można znaleźć lekki powiew japońskości...

m.



:: 24 maja 2007 ::


Zagubieni w Tokio

Dziś rano w radio TOK FM usłyszałam rozmowę na temat nowej książki Marcina Bruczkowskiego pod tytułem "Zagubieni w Tokio". Nie jest to jego pierwsza książka o Japonii, jakieś 3 lata temu napisał "Bezsenność w Tokio", która stała się bestsellerem.



O czym jest najnowsza powieść?
Bohater "Zagubionych w Tokio", młody, pracujący w małej wytwórni płytowej grafik z Polski Michał Jachimczyk poszukuje swego przyjaciela Jamesa, który pewnego dnia nie przyszedł do pracy i słuch po nim zaginął.
Czy zwrócenie się o pomoc do Gajdzina i Seana było dobrym pomysłem? W jaki sposób japońscy policjanci przesłuchują podejrzanych cudzoziemców? Jakie danie przygotować na pierwszą randkę z japońską dziewczyną? Czy wizyta w tokijskiej loży masońskiej i w siedzibie sekty religijnej pomoże w rozwikłaniu zagadki zniknięcia Jamesa?


Odsyłam zatem do strony wydawnictwa.

b.


:: 25 maja 2007 ::


Zapaść społeczna w Japonii?

Japonia stoi u progu załamania dotychczas wypracowanego modelu społecznego. Wzorowi obywatele przechodzą na zasłużoną emeryturę i chcą odpocząć od społecznej odpowiedzialności, a młodzież nie kwapi się do zapełnienia luk po rodzicach. I ostatnio zaczyna sie mówić i pisać o tym bez ogródek. Coraz częściej w opisach obecnej sytuacji, zamiast kluczowych dotąd słów: karoshi (śmierć z przepracowania), shuseikoyoseido(system zatrudniana na całe życie) czy kaizen (ustawiczne ulepszanie), pojawiają się określenia: parasaito shinguru (pasożytnicze single), rorikon (kompleks lolity), hikigomori (zamykanie się przed światem), furita (free lanserzy)...

Japonia zmienia się gwałtownie i, nareszcie, przestaje udawać, że to zjawiska marginesowe. Co więcej świat może o tym pisać i czytać i znów może się zachwycać unikalnością zjawisk kulturowych "wyprodukowanych" przez potomków bushi.

m.


:: 27 maja 2007 ::


Tamagoyaki

Dzisiaj coś łatwego i lekkiego... do pudełka na lunch, lub jako przegryzka.
Tamagoyaki, czyli japoński omlet

składniki:

3 jajka
dashi (rosół z tuńczyka w proszku)
sos sojowy
cukier
mirin (słodka sake)

1. Jajka wbijamy do miseczki, dodajemy pozostałe składniki i ubijamy widelcem lub pałeczkami.
2. Smażymy na posmarowanej olejem patelni, lejąc małymi porcjami.
3. Część usmażoną zawijamy w rulonik i dolewamy na patelnię nową porcję ubitych jajek.
4. Po usmażeniu kroimy na średniej grubości plasterki.

Wygląda skomplikowanie? To w takim razie



Gambatte!

m.



:: 27 maja 2007 ::


Paprika



Zupełnie zapomniałam o premierze (poza Japonią) anime "Paprika". Na New York Times jest krótki artykuł poświęcony tej animacji (a raczej wprowadzenie do tematu). I na koniec bardzo ładne słowa reżysera, który stwierdził: Anime nie powinno być tylko kolejną drogą ucieczki.

Zaś dla polskojęzycznych - recenzja "Paprika" na stronie Klubu Miłośników Filmu.

b.


:: 28 maja 2007 ::


Yoshimoto Banana

Przeczytałam właśnie kolejne dwa opowiadania Yoshimoto: "Hardboiled" i "Hard Luck".



I znów mogłam doszukać się stałych elementów jej prozy: zainteresowanie ludźmi z problemami (jak ich sama nazywa komatta hito), urokliwość, naiwność, niewinność i nostalgię. Ale znów wszystko irytująco płytko i nonszalancko potraktowane. Świat, który opisany przez Murakamiego byłby co najmniej niepokojący, u Yoshimoto jawi się jak pastelowe tło nieskomplikowanej mangi. Czyta się przyjemnie, niezobowiązująco i obawiam się, że treść tych dwóch opowiadań, mimo że dramatyczna (samobójstwo przyjaciółki oraz śmierć siostry) na dłużej nie zapada w pamięć. I może właśnie dlatego autorka cieszy(ła) się sporą popularnością nie tylko w Japonii.

Polecam do poczytania… w tramwaju.

m.



Starsze wpisy ::

2017
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień


RSS