:: 02 czerwca 2007 ::


Kariera ominaeshi

Zajrzałam ponownie do Dziennika Murasaki Shikibu i przypomniałam sobie o moim zachwycie nad tankami wymienionymi pewnego poranka 1008 roku przez Murasaki i Fujiwarę Michinagę.

Ona napisała:

女郎花
さかりの色を
見るからに
露のわきける
身こそしられる

Ominaeshi
Sakari no iro o
Miru kara ni
Tsuyu no wakikeru
Mi koso shirarure.


Widzę patrynię
w pełni rozkwitniętą,
ale przecież wiem
że rosa ją wyróżnia
[bardziej niż wyróżnia mnie].

On odpowiedział:

白露は
わきてもをかじ
女郎花
心からにや
色の染むらむ

Shiratsuyu wa
wakite mo okaji
ominaeshi
kokoro kara niya
iro no shimuramu.


Srebrzysta rosa
wcale jej nie wyróżnia.
Patrynia przybiera
barwy, jakie tylko chce,
podług swojego serca…

Ponieważ roślina o nazwie ominaeshi jest w estetycznym kanonie uznawana za bardzo piękną i wartą opiewania, poszukałam jej w ogrodzie botanicznym, żeby też się zachwycić…




Ominaeshi to w wydaniu łacińskim Patrinia scabiosaefolia i mimo całkiem arystokratycznie brzmiącej nazwy, bardzo łatwą ją przeoczyć, bo jest plebejsko niepozorna. Niestety/ na szczęście?, jej urok, jak się okazuje, w toku literatury został dość wyolbrzymiony i w efekcie stała się ważnym symbolem literackim.

Może, jak się bliżej przyjrzeć, można dostrzec jej delikatny i wysublimowany czar...


m.



:: 03 czerwca 2007 ::


Hello Kitty Barbie



Amerykańska firma Mattel (odpowiedzialna m.in. za Barbie) podpisała umowę z japońską Sanrio, która jest właścicielem praw do marki "Hello Kitty". Koncerny dogadały się i to na jesień ukaże się limitowana edycja lalek "Hello Kitty Barbie". Będzie kosztowała około 120 zł.

Szczerze mówiąc, nie wygląda to zbyt zachęcająco, chociaż pewnie dużo małych dziewczynek wprost rzuci się na ten model Barbie.

b.



:: 04 czerwca 2007 ::


Rashomon



Kto jeszcze widział jednego z najważniejszych filmów w historii kina ma szansę legalnie ściągnąć sobie film Kurosawy Akiry "Rashomon" z Internet Archive. Dostępne są też tam inne krótkie i dłuższe rzeczy, animacje, dokumenty związane z Japonią.

Polecam z tej strony także film propagandowy z czasów II wojny światowej, poprzez który chciano przekonać amerykańskie społeczeństwo, że Japończycy to najwięksi wrogowie Stanów Zjednoczonych.

b.


:: 06 czerwca 2007 ::


Katsushika Hokusai nieznany?



Hokusai (1760-1849) znany jest przede wszystkim dzięki drzeworytowi "Wilka fala w Kanagawa", ale tak naprawdę, niewiele o nim wiemy, a to bardzo barwna postać: był nieznośnym synem producenta luster z Edo, który został wyrzucony z pracowni, w której pobierał nauki. A ponieważ nie bardzo wychodziło mu ustatkowanie się, zanim zdobył renomę jako malarz, między innymi pisał powieści dla kobiet i dzieci z ilustracjami...



Pozostawił po sobie 35 tysięcy prac, w tym znane "36 widoków Góry Fuji" 1831-1833, oraz opublikowane w 1834 "100 widoków góry Fuji".



Mniej znany jako twórca pierwszych mang, czyli szkiców sytuacyjnych i przeuroczych akwareli (które były szkicami do drzeworytów). Pozostało po nim 15 tomów malarskich zapisków.

Polecam zajrzeć.

m.



:: 07 czerwca 2007 ::


Szczypta Wschodu

Kto mieszka we Wrocławiu, ma znów szansę na „dotknięcie” Wschodu. W Firleju na Grabiszyńskiej 56 od 4 do 22 czerwca można odwiedzić wystawę prac rodziców uczniów British School Wrocław.

Warto zajrzeć i może nawet coś kupić, ze względu na dwa nazwiska: Akashi Kaori (kaligrafia) i Lee Hye-Seung (malarstwo tuszowe w stylu chińskim).

Choć ceny... trochę wygórowane jak na przeciętną kieszeń – od 150 do 500 zł...

Wystawa czynna od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00-15:00.

m.


:: 07 czerwca 2007 ::


Nowości na stronie MATSUMI

Zapraszamy na stronę MATSUMI do działu O Japonii, gdzie można znaleźć nowy artykuł - tym razem z dziedziny literatury klasycznej - o Murasaki Shikibu, autorce Genji monogatari (Opowieści o księciu Minamoto), Murasaki Shikibu nikki (Dziennika Murasaki Shikibu) oraz Murasaki Shikubu shu (Zbioru Murasaki Shikibu).

A w dziale Nauka on-line na pracowitych i ambitnych czekają nowe ćwiczenia...

m.


:: 08 czerwca 2007 ::


Desery po japońsku

Upały dają się we znaki, więc dziś coś na ochłodę - czyli japońskie wersje deserów europejskich.

GALARETKA Z OLEJKIEM MIGDAŁOWYM

(5 osób)
agar agar 1 torebka (4 g)
woda 350 ml
mleko 350 ml
cukier 70 g
olejek migdałowy 2-3 krople
owoce (z puszki) wg uznania
syrop (cukier 100 g i woda 400 ml)

1. Do garnka włożyć agar agar, wlać wodę i gotować 2 minuty, mieszając, aż się rozpuści.
2. Dodać cukier i mieszać, aż się rozpuści. Zdjąć z ognia, dodać mleko, olejek migdałowy i wymieszać.
3. Schłodzić, aż galaretka stężeje.
4. Zagotować wodę na syrop i dodać cukier.
5. Mleczną galaretkę i owoce pokroić na kawałki, ułożyć w salaterkach i polać syropem.

MATCHA AISU KURĪMU, czyli lody z zieloną herbatą

Lody śmietankowe zmiksować z matchą (zielona herbata w proszku).
Podawać w kulkach.
Można też podać lody matcha z lodami waniliowymi i słodką fasolką azuki (azuki gotowana z cukrem).

Warto spróbować, bo choć może brzmieć podejrzanie, naprawdę smakuje nieźle...

m.


:: 11 czerwca 2007 ::


Yoko Noge w Poznaniu



W poznańskim Blue Note Jazz Club 30 czerwca wystąpi Yoko Noge - artystka jazzowa z Japonii - wraz z muzykami z różnych stron świata. Jak można wyczytać na stronie klubu: Yoko jest w tej chwili jedną z najbardziej znanych jazzowych wokalistek i autorek tekstów. Jej improwizacje fortepianowe, poza oczywistymi odniesieniami do jazzu, sięgają też po muzykę klasyczną oraz orientalny folklor.

:: strona Yoko Noge & Jazz Me Blues Band ::


:: 14 czerwca 2007 ::


Sukiyaki Western Django

Kiedyś w jednym z wywiadów Takashi Miike wyjaśnił, dlaczego akurat robi takie a nie inne filmy. Stwierdził, że ponieważ nikt ich nie ogląda, może robić co chce. I pewnie kiedyś było w tym ziarnko prawdy, ale teraz Miike jest jednym z najsłynniejszych współczesnych japońskich reżyserów. Zapewne nie zmieniło się jednak to, że dalej robi filmy, takie jakie chce.

Najnowsza produkcja - a właściwie to jedna z dwóch (kolejna to Crows Zero) - jest westernem.




"Sukiyaki Western Django"
zapowiada się na mieszaninę klimatu z dzieł Akiry Kurosawy i spaghetti westernów Sergio Leone. I co ciekawe małą rolę zagrał w nim Quentin Tarantino. Premiera we wrześniu.

b.


:: 17 czerwca 2007 ::


Honne i tatemae

Dzisiejsza kolacja z sushi i Japończykami przypomniała mi, po raz kolejny, o bardzo ważnej różnicy kulturowej: tatemae i honne.

Nie odnoście wrażenia, że Japończycy są dwulicowi albo że jedno mówią nam, a innym całkiem co innego…

To kwestia "maski", jaką jest tatemae. Ta fasada pokazuje ich ja oficjalne, akceptowane przez innych, poprawne społecznie. I nie ma raczej szans na to, by dowiedzieć się, co naprawdę myślą, czują i co zamierzają, bo to ukryte jest w honne, czyli ich "wewnętrznym głosie". I nawet, jak czujesz, że zaprzyjaźniłeś się z przedstawicielem Kraju Kwitnącej Wiśni, to tylko tak Ci się zdaje, bo wcale nie widzisz honne, ale po prostu kolejne tatemae...

Mistrzowie kamuflażu społecznego? Niestety, chyba częściej kiepscy symulanci...

m.


:: 19 czerwca 2007 ::


Ran i Eureka

W najbliższym czasie w telewizji polskiej będzie można obejrzeć dwa japońskie filmy i bez wątpienia ci, którzy jeszcze ich nie widzieli, powinni nadrobić zaległości.

Pierwszy to "Ran" (TVP 1, 21 czerwca o 00:00) - wielkie dzieło Akiry Kurosawy. Jest to bardzo swobodna adaptacja sztuki Szekspira pt. "Król Lear". Film powstał w 1985 roku i był najdroższą japońską produkcją tamtych lat. Ale to nie to jest najważniejsze - "Ran" to kwintesencja stylu Kurosawy. Przepełniony chaosem i tragedią tworzy nowe znaczenia klasyce europejskiej literatury.



Drugim obrazem, który będzie można zobaczyć w naszej TV, to ponad trzy i półgodziny film "Eureka". Dzieło to opowiada o radzeniu sobie po krwawej tragedii. Jest to wymagający film, bardzo poważny, oszczędny i momentami może wydawać się nudny. Jednak nie należy się zrażać - to jeden z najlepszych filmów japońskich, jakie miałam okazję oglądać. Niestety polska telewizja pokaże "Eurekę" w dwóch częściach (pierwsza na TVP 2, 26 czerwca o 00:20).

b.


:: 19 czerwca 2007 ::


m-flo "Summer Time Love"



Na stronie magazynu "Monocle" do obejrzenia teledysk m-flo z najnowszej płyty "Cosmicolor". Jest to japońska grupa hip hopowa, w skład której wchodzi DJ Taku Takahashi oraz MC Verbal. W papierowej wersji magazynu można poczytać co nieco o Verbalu i obejrzeć całkiem niezłe zdjęcia.

Piosenki warto przede wszystkim posłuchać wyłapując mieszaninę japońskiego i angielskiego. I oczywiście kimona. I młynek wysadzany klejnotami.

b.


:: 20 czerwca 2007 ::


Propaganda Aum Shinrikyō

20 marca 1995 roku na pięciu stacjach w tokijskim metrze pozostawiono gaz sarin. Zginęło 12 osób, a kilkadziesiąt miało poważne obrażenia. Odpowiedzialnymi okazali się członkowie japońskiej sekty Aum - Najwyższa Prawda. I jak się potem okazało, atak ten pozostawił potężne ślady na psychice wszystkich Japończyków (ale o tym warto poczytać w książce Murakamiego Harukiego "Underground". Nie jest to powieść. To wstrząsające wywiady, które pisarz przeprowadził z osobami, które były ofiarami tego ataku oraz z kilkoma członkami sekty. Całość uzupełnia esej Murakamiego, w którym stara się zrozumieć dlaczego tak się stało. Naprawdę świetna książka!)

Poniżej animacja (powstała zanim jeszcze członkowie sekty zaatakowali mieszkańców Tokio), która służyła do szerzenia prawd Aum:



b.


:: 21 czerwca 2007 ::


Sztuka ogrodowa

Na stronie MATSUMI pojawił się nowy esej. Tym razem opisuje powstawanie i rozwój przez historię japońskiej sztuki ogrodowej.

Zapraszamy do lektury.

m.


:: 23 czerwca 2007 ::


Nad czarką herbaty

Z okazji 50. rocznicy odnowienia kontaktów dyplomatycznych pomiędzy Polską a Japonią do Polski zawitał Mistrz szkoły Urasenke Genshitsu Sen XV. 18 czerwca na Uniwersytecie Warszawskim wygłosił wykład pod tytułem „Dusza Japonii – dusza herbaty” i, czym bardziej zainteresowały się media, spotkał się z panią prezydentową.




Dla nas ważniejsze jest samo wydarzenie, ponieważ Mistrz jest piętnastym w linii kontynuatorów tradycji samego Sen no Rikyū, a do Polski trafił po raz pierwszy. Niestety Polska prawie nie widnieje na mapie szkół herbacianych... ale po sąsiedzku w Pradze powstał czeski oddział Urasenke, gdzie można uczyć się ceremonii.




W Polsce mamy tylko pokój herbaciany przy Uniwersytecie Warszawskim i raczej małe możliwości zetknięcia się z Drogą herbaty.

A szkoda, bo to kwintesencja wyrafinowanego piękna i japońskiej prostoty.

m.



:: 28 czerwca 2007 ::


Asian Art Museum



W San Francisco znajduje się Muzeum Sztuki Azjatyckiej. Wystarczy przejrzeć archiwum by przekonać się, że to musi być świetne miejsce. Jedną z aktualnych wystaw jest prezentacja twórczości Tezuka Osamu (Boga Komiksu). Na osobnej stronie znajdziecie mnóstwo świetnych materiałów, a przede wszystkim film o jego twórczości.

W Asian Art Museum można obejrzeć także prace Yoshitoshi, który żył na przełomie epoki Edo i Meiji.

Na zimę zaś muzeum szykuje świetnie zapowiadający się projekt o współczesnej modzie z kolekcji Kyoto Costume Institute.

Dla tych, co poza San Francisco, pozostaje strona i duża garść informacji.

b.


:: 29 czerwca 2007 ::


Shoppingu w necie

Kto jeszcze nie trafił na ślad sklepu Sushi-Shop, powinien tam natychmiast zajrzeć. Można tam znaleźć sporo fajnych kuchennych akcesoriów (to dla entuzjastów sushi), matchię w bardzo przyzwoitej cenie (dla tych, co chcą zrobić sobie matcha aisukurimu) i innych japoników (dla całej reszty, która nie ma pomysłu na prezenty dla przyjaciół).

Czego nie kupicie w Sushi-Shopie, może się znajdzie w Duchu Japonii. Na przykład maty tatami, czy bambusowe żaluzje (nie z IKEA)...

m.


:: 29 czerwca 2007 ::


O herbacie ciąg dalszy

Dzięki komentarzom do naszych dygresji i do nas na prowincję dotarła informacja o fantastycznym miejscu, gdzie można uczyć się ceremonii herbacianej.

Dla tych, którzy nie wyłapali jeszcze w necie: szukajcie Sunshinkai.

Ucieszyłam się ogromnie, bo zdezaktualizowało się to, co napisałam o naszej nieobecności na mapie, choć wciąż (niestety) to niekoniecznie bliżej niż do Pragi...

m.


:: 30 czerwca 2007 ::


Wywiad z Mihara Yasuhiro



Na stronie Royal Magazine znajduje się wywiad z Mihara Yasuhiro - japońskim projektantem, które ostatnie lata spędził współpracując z Pumą przy tworzeniu butów. Ostatnio ukazała się kolejna kolekcja Wiosna/Lato 2007. Polecamy krótką rozmowę z projektantem, który opowiada o swoich inspiracjach i powiązaniach z tradycyjną kulturą Japonii. A komu mało jeszcze dopowiedzenie paru myśli na Cool Hunting.

Niech Was nie odstrasza temat butów, bo po prostu to ciekawy wywiad, ukazujący pewien wycinek ze współczesnej kultury Japonii.

b.



::

2017
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień


RSS