:: 04 czerwca 2013 ::


Aoki

Poszłam do księgarni po coś całkiem innego, ale z miejsca się zachwyciłam i musiałam kupić...



Przeurocza książeczka (dla dzieci) o Aoki, która jest laleczką kokeshi i wybiera się do Tokio. Autorką jest Annelore Parot i jest to przedruk z wersji francuskiej.

Książeczka bajeczna graficznie w lekkim (i dobrym) stylu kawaii. Do tego interaktywna, bo ma otwierające się okienka i zakładki pełne niespodzianek...





I... wkomponowane w ilustracje japońskie słówka znakami kanji, hiraganą i katakaną...



Kupiłabym dziecku, w ramach zachęty do zgłębiania kultury japońskiej, a że dziecka nie mam, to kupiłam sobie dla czystej przyjemności oglądania...

Annelore Parot, Aoki, Wydawnictwo Format, 2011.

m.


:: 17 czerwca 2013 ::


Nowe czarki do ceremonii herbacianej

W ferworze przygotowań warsztatów Matsumi nie mamy na nic czasu...

Ale czas na zakupy nowych czarek do nauki ceremonii herbacianej się znalazł...

Czarki są przepiękne... W stylu wabi













m.


:: 24 czerwca 2013 ::


Warsztaty w dużym skrócie

Cały weekend spędziliśmy na wsi na warsztatach zorganizowanych przez naszą szkółkę.

Oj, działo się...
piekliśmy anpany,



które z ogromną satysfakcją zjedliśmy wieczorem,





uczyliśmy się podstaw kaligrafii (według wskazówek senseia Pana Sól i Karoliny (Z uśmiechem przez Japonię)



i ceremonii herbacianej.



Było też robienie sushi bentō pod kierownictwem Magdy (JaponiaBlizej).





W wolnych chwilach wiązaliśmy furoshiki,



a dziewczyny przebierały się we własnoręcznie uszyte yukaty.




Niedziela upłynęła pod znakiem farbowania w indygo.











Więcej relacji już wkrótce.

m



:: 25 czerwca 2013 ::


Relacja z Zielonej Szkoły MATSUMI część 1.

W naszych warsztatach brało udział ponad 50 osób. Zajęcia odbywały się symultanicznie w pięciu grupach (grupy nazwane zostały od nazw stworzeń używanych do sushi itp., czyli: koi, sake, same, ebi, tako).

Oprócz kaligrafii, wszystkie działania miały miejsce na świeżym powietrzu, co dało nam większy luz, bo mogliśmy brudzić wszystko dookoła i brudzić się, nie przejmować się, kiedy okruchy sushi spadały pod stół, czy rozsypywać mąkę dookoła.





Od rana do wieczora grupy na przemian piekły anpany. Od A do Z, czyli od zaczynienia, poprzez wyrabianie ciasta, formowanie bułeczek i w końcu doglądanie w piecu.















Widok karnej kolejki ustawionej wieczorem do anpanów – bezcenny :).







Ogromne podziękowania dla Ani, która we wspaniałej atmosferze prowadziła bez wytchnienia ten blok warsztatów.

m.



:: 28 czerwca 2013 ::


Relacja z Zielonej Szkoły MATSUMI część 2

Dzisiaj filmik z naszych warsztatów...




m.



::

2017
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień


RSS