:: 01 lipca 2011 ::


I znów o książkach

Niedawno przeczytałam nową pozycję na rynku wydawniczym, czyli „Krzesła kontra tatami” pana Tomańskiego. Jest to książka, którą czysta się szybko i płynnie, ale też książka, która odzwierciedla nasze czasy - popkulturowa, dość rozległa, bo porusza wiele tematów, choć jednocześnie płytka, bo autor przemyka po nich ślizgiem, w końcu książka prezentująca treść dowcipnie, ale jednocześnie stylistycznie nierówna, a na dodatek (przepraszam za potoczność słowo) celebrycka.

W efekcie wyłania się z niej obraz Japonii, który dla czytelnika kompletnie nieobeznanego z kulturą tego kraju, jest chyba dość nieczytelny.



Warto za to w bibliotekach poszukać zakurzonej już pewnie pozycji, która stanowi jej całkowite przeciwstawienie.

„Życie po japońsku” pani Janiny Rubach-Kuczewskiej, to książka, którą postanowiłam po wielu latach po raz drugi przeczytać i sprawdzić, co się zmieniło w postrzeganiu Japonii w ciągu 26 lat. Okazuje się, że pozycja wydana w 1985 roku (większość osób uczących się teraz japońskiego urodziła się w okolicach tego roku, lub grubo po), czyli w czasach innego systemu, jest nadal bardzo aktualna i bardzo kompletna.



Autorka spędziła 5 lat w Japonii jako wysłannik prasowy, poznawała kulturę i opisała ją w bardzo przejrzysty, ale też świetnie narracyjny sposób przy użyciu przepięknej, wartkiej polszczyzny. Obraz Kraju Kwitnącej Wiśni, jaki się wyłania po lekturze jest spójny, kompleksowy i pozbawiony spojrzenia „z góry” z perspektywy kultury Zachodu. Co więcej, pozycja napisana została z bardzo osobistej perspektywy, bardzo ciepło ukazującej Japończyków, z którymi dziennikarka się spotkała.
Mimo że w tekst wpleciono wiele terminów japońskich, nie zaburzają one ciągłości tekstu, ani też nie przeciążają go, a czytelnik, dla którego książka ta może być pierwszą w temacie Japonii, nie czuje się zagubiony. Wprost przeciwnie: ma uczucie, że autorka pełni rolę kompetentnego przewodnika, który krok po kroku odkrywa meandry całkiem obcej dla nas kultury.

I nie chodzi o to, że jestem nie z tej epoki i nie rozumiem nowej roli japonisty, który ma w świecie popkulturowym w prosty sposób tłumaczyć nie zawsze łatwe do ogarnięcia zjawiska kulturowe. Po prostu „Życie po japońsku” jest znacznie lepsze warsztatowo...

Koniecznie poszukajcie w bibliotekach. I koniecznie przeczytajcie obie książki.

Janina Rubach-Kuczewska, Życie po japońsku, Iskry, Warszawa 1985.
Rafał Tomański, Tatami kontra krzesła. O Japończykach i Japonii, Muza, Warszawa 2011.

m.


:: 04 lipca 2011 ::


Podrzucone

Hmm, narzekam ostatnio na nasze czasy... I oto kolejny przykład: jakie czasy, tacy idole...

Niespodzinka dla fanów

Jak zwykle to Japonia przoduje w ciekawych zjawiskach socjo- (i tu warto pomyśleć nad końcówką)...

m.


:: 06 lipca 2011 ::


Tanabata

7 dzień 7 miesiąca, dawniej według księżycowego kalendarza, obecnie według naszego, zachodniego 7 lipca to tradycyjne wschodnie "Walentynki".
Według chińskiej legendy zapożyczonej do tradycji japońskiej, w tym dniu, a właściwie w nocy mogą spotkać się rozdzieleni kochankowie.



Tkaczka (Orihime), czyli gwiazda Wega i Pasterz (Ushikai), gwiazda Altair, których miłość nie została zaaprobowana na Ziemi, jako ciała niebieskie mogą jeden raz w roku przekroczyć Srebrną Rzekę (Drogę Mleczną) i paść sobie w ramiona.



W tym dniu Japończycy dekorują gałązki bambusa ozdobami z origami i obwieszają je karteczkami z wypisanymi życzeniami (najczęściej miłosnymi) do spełnienia (co Europejczykom przywodzi na myśl choinkę).



m.




:: 08 lipca 2011 ::


Omoide

Zebrało mi się na wspominki, więc skleiłam patchworkowy filmik z obchodu po noworocznym Tokio.



Natsukashii.

m.


:: 11 lipca 2011 ::


Damo Suzuki we Wro

Damo Suzuki, czyli Kenji Suzuki, dawniej członek krautrockowego zespołu Can, a obecnie działający w projekcie Damo Suzuki's Network.




Jako nastolatek zarabiał graniem na europejskich ulicach. Nagrał albumu Monster Movie. Przestał grać w 1974 roku i wstąpił do świadków Jehowy.
Reaktywował działalność muzyczną 1983 roku i gra w świecie jako Damo Suzuki's Network.

We Wrocławiu zagra z miejscowymi muzykami (Job Karma oraz Igorem Boxx, czyli Igorem Pudło).
Do usłyszenia 15 lipca w klubie Puzzle o 20:00.
Wstęp 35 zł.

Ja się na tym kompletnie nie znam, ale to chyba będzie bardzo ciekawy koncert...
m.



:: 12 lipca 2011 ::


Mistrz Yoda

Zawsze na kursach początkujących pada stwierdzenie, że ze składnią japońską jest jak językiem mistrza Yody z „Gwiezdnych wojen”.

Podobno sami scenarzyści, zafascynowani strukturą gramatyczną języka japońskiego skonstruowali wypowiedzi Yody na podobieństwo języka Kraju Wschodzącego Słońca.

Porównajcie sami:





m.


:: 13 lipca 2011 ::


Niekonwencjonalne metody nauczania języków obcych

Telewizyjny kurs japońskiego z 1992 roku, który powalił mnie najpierw na kolana, a zaraz potem rozłożył na łopatki...

Seria nazywa się Zuiikin English i jest przemieszaniem kiepskiej lekcji angielskiego z bardzo kiepskim aerobikiem...

Przerabiano między innymi wyrażenia:

- Take anything you want!
- Spare me my life!
- I was robbed by two men
- How dare you say such a thing to me!
- You drive me crazy!
- Don’t make fun of me!
- It’s your fault that this happened!
- Leave me alone!
- I can’t stand the sight of you!
- Hasta la vista, baby.

Przydatne na imprezę:




Na randkę:




W przypadku kłopotów wewnętrznych:



i na pożegnanie:



Dla równowagi japoński dla obcokrajowców:



m.


:: 18 lipca 2011 ::


Katakana zmienną jest

Z katakaną generalnie każdy uczący się japońskiego ma problem...

Ani nie chce dać się wbić do głowy, ani nie da się płynnie czytać...

Na dodatek zapis katakaną wciąż ulega zmianie. Japończycy zmieniają starsze, utarte już formy zapisu, na nowsze, bardziej zbliżone do obcego oryginału...

I tak na przykład już coraz częściej zamiast waito chokorēto イトチョコレート (biała czekolada) i waito bōdo イトボード (biała tablica) zobaczymy howaito chokorēto ホワイトチョコレート i howaito bōdo ホワイトボード, zamiast kokonatsu ココナ(orzech kokosowy) przeczytamy kokonattsu ココナッツ, zamiast bu リーブ (żeberka) znajdziemy ribu ブ, a miejsce shiebingu kurīmu シエビングクリーム(krem do golenia) zajmie shebingu kurīmu シェビングクリーム.

Jak piza (pizza) zamieni się w pittsa ピッツァ, a to z pewnością nastąpi w ciągu kilku najbliższych lat, trzeba będzie się od nowa uczyć japońskiego...

m.


:: 19 lipca 2011 ::


なでしこジャパン、世界一! Nadeshiko Japan - mistrzyniami świata!

Ostatnie miesiące były dla Japończyków okresem wyjąkowo trudnym. Trzęsienie ziemi, tsunanami, tysiące ofiar, Fukushima - tym żył cały świat.

No ale w sercach Japończyków pojawił się promyk nadziei. Japonki, ku zaskoczeniu wszystkich, zdobyły mistrzostwo świata w piłce nożnej. Drużynę reprezentantek nazwano Nadeshiko Japan i w jej logu umieszczono różowy goździk (nadeshiko - gożdzik).

Przed meczami trener Norio Sasaki puszczał podobno slajdy ze zdjęciami miast zrujnowanymi przez trzęsienie ziemi i tsunami i motywował piłkarki mówiąc, że trzeba dać ludziom nadzieję i odwagę.

Gratulujemy trenerowi i dziewczynom. なでしこ、おめでとう!

MK



:: 19 lipca 2011 ::


Pieskie życie w Tokio

Z racji moich wzmożonych kontaktów międzygatunkowych w tym roku, dziś coś w temacie psim.

Psy w Japonii to temat dość zwyczajny. Ale psy w Tokio, to już całkiem inna bajka...

Bajka, bo temat ociera się aż o rejony abstrakcji...

Po pierwsze: generalnie trzyma się w mieszkaniach małe pieski (maskotki), bo jest ciasno, a utrzymanie psa kosztuje...



Po drugie: ponieważ często takie są wymogi zarządcy budynku, zdarza się, że podcina się psom struny głosowe, żeby nie szczekały.



Po trzecie: na spacer wychodzi się uzbrojonym w torbę, w której są niezbędne narzędzia (woreczki na kupki, łopatka, rękawice gunte, płyny dezynfekujące do sprzątania miejsc, gdzie piesek się załatwił).



Po czwarte: trudno znaleźć pieska, który stylistycznie nie będzie dopasowany (kolorem, fryzurą, ubrankiem) do właściciela.



Po piąte: pieski nie biegają „na golasa”, czyli bez ubranek. Mają wdzianka, sweterki, płaszczyki i to często bardzo markowe.





Po szóste: są kawiarnie, gdzie jest się tak bardzo mile widzianym z psem, że można też zamówić pieskie ciastko dla pupila.



Po siódme: wszędzie roi się od tabliczek kanban informujących o konieczności sprzątania po ukochanym zwierzaczku.



m.

PS.
Jakość zdjęć paparazzi. Robione z ukrycia.


:: 20 lipca 2011 ::


Z życia codziennego w Japonii

Jeśli ktoś czuje się daleko od Japonii w naszej (przez niektórych uważanej za prowincjonalną) Polsce, polecam kolejne blogi.

Na wsi w Japonii to bardzo ciekawe zapiski z życia Polki, która świetnie się odnajduje w meandrach odmiennej kultury na drugim końcu świata. Pisze w bardzo osobisty sposób o różnych – i dużych i małych - przejawach codzienności.
Blog okraszony fajnymi zdjęciami.

Drugi blog, do którego warto zajrzeć, dopiero co się narodził... Na świeżo i też bardzo osobiście...
Yamato nadeshiko to sprawozdania z podróży, która właśnie się rozpoczęła. Podróży dosłownie, bo po Japonii i w przenośni, bo przez życie w Japonii.

m.


:: 21 lipca 2011 ::


Prawie wszystko o Japonii

Wczoraj wynikła dyskusja na temat blogów i stron o Japonii i zaczęliśmy się zastanawiać, czy gdzieś komuś chciało się zebrać wszystkie linki do blogów (co mnie interesowało najbardziej) i innych użytecznych stron ku chwale ogólnej informacji.

I okazuje się, że się komuś (na szczęście chciało)...

Sezam bibliograficzny znajdziecie na Rinku.

Jest tam większość wartych zaglądania rzeczy, choć jeszcze nie wszystkie blogi, które podczytujemy w MATSUMI, zostały zlinkowane.

m.


:: 28 lipca 2011 ::


Wrocław muzealnie

Od 25 lipca do 30 października tego roku we wrocławskim Muzeum Narodowym można obejrzeć ekspozycję zatytułowaną „Złota Japonia”, która prezentuje zdobione złotem wyroby z Kraju Kwitnącej Wiśni zgromadzone w Muzeum Narodowym.

Do 28 sierpnia (czyli do dzisiaj) można też jeszcze obejrzeć wystawę metalowych japoników zatytułowaną ”Japońskie wyroby z metalu z kolekcji Muzeum Narodowego we Wrocławiu” .

Od 3 września do 2 października dostępna będzie kolejna ekspozycja poświęcona sztuce Japonii, tym razem na temat „Siedmiu ziół jesieni”.

Kuratorem wszystkich wystaw jest Dorota Róż-Mielecka.

m.



::

2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień


RSS