:: 01 sierpnia 2013 ::


Sushi i cała reszta

Kolejna książka z weekendowego maratonu kuchennego...



Czyta się w zasadzie jednym tchem. I w zasadzie jest to książka reportażowa, choć nie pogniewałabym się, gdyby autor wyrzucił rodzinne anegdotki i podarował sobie brytyjskie poczucie humoru, a zostawił tylko samo-gęste, czyli opowieści o kulinarnych śledztwach i odkryciach podczas swojej podróży po Japonii...

Co mi się bardzo spodobało, to sporo ciekawostek, obalanych plotek i mitów na temat japońskich potraw i składników do ich przygotowania (umami, wasabi, sos sojowy, itp.)

Efektem lektury jest mnóstwo przylepnych karteczek, zaznaczających fragmenty, do których warto wrócić lub, w których są przydatne informacje na tematy kulinarne.

Koniecznie do przeczytania, nie tylko przed podróżą.
Niestety, jak to w życiu bywa, większość z opisywany miejsc, wykracza poza nasze możliwości finansowe...

m.


:: 05 sierpnia 2013 ::


Internetowe sklepy z jedzeniem japońskim

Ostatnio na zajęciach przy okazji tematów kuchennych i żywieniowych padło pytanie o dobre sklepy internetowe z japońskim (wschodnim) jedzeniem.

Ja zaglądam do czterech, gdzie jest spory wybór wszystkiego:

Japan Food, Kuchnia Orientalna oraz Tonkin.

Jest też w sieci sklepik i miejsce, gdzie można też znaleźć fajne przepisy to Słodko-Kwaśny

I przy okazji sklepiki, gdzie można kupić pudełka na bentō:

Bentomania

Miyako

Wybór towarów i ceny w zasadzie takie same, więc można zamawiać, w którym sklepie, komu wygodniej.


m.



:: 08 sierpnia 2013 ::


Niespodzianki w tekstach z początku XX w

Sięgając po powieści lub opowiadania napisane na początku XX wieku przez eksperymentujących pod wpływem literatury zachodniej, a często i zbuntowanych pisarzy japońskich, można się natknąć na niespodzianki językowe, a w zasadzie ortograficzne, które zanikły wraz z przemianami języka japońskiego...

Kto przywykł do dużej ilości hiragany i katakany we współczesnych tekstach, może się zachwycić przykładami starego zapisu, np.:

此処 to współcześnie pisane ここ (tutaj)

其処 to stare そこ (tam, koło rozmówcy)

i dalej w ten deseń:

此れ これ (to)

其れ それ (to, koło rozmówcy)

云う to współczesne 言う (mówić)

テエブル w nowej wersji z przedłużeniem przez kreskę テーブル (stół)

ビイル to stara wersja ビール (piwo)

頸 to obecnie zapisywane uproszczonym znakiem 首(くび)(szyja)

唯 w zapisie nowszym ただ (tylko)

natomiast 筈 to はず (sufiks wyrażający powinność)

何時 to współczesne いつ (kiedy)

A kto lubi smakowite zdania upstrzone staromodnymi słowami znajdzie dla siebie słownictwo typu:

お嬢さん (おじょうさん)panienka i 坊ちゃん(ぼっちゃん)paniczyk czy 蓄音機(ちくおんき)gramofon lub 電報(でんぽう)telegraf...

Urocze, ale teksty z tamtych czasów wymagają bardziej uważnego czytania i często głębszej znajomości znaków kanji...

Czyli, teraz jest łatwiej ;).

m.

* przykłady z opowiadania Shiro Akutagawy Ryūnosuke


:: 13 sierpnia 2013 ::


Rokkakudō

Rokkakudō 六角堂 (formalnie nazywane Chōhōji 頂法寺) to niewielka urocza świątynia w Kioto tuż przy skrzyżowaniu ulicy Kurasuma i Sanjō (Trzeciej Alei).

Ufundowana w roku 587 przez propagatora buddyzmu, księcia Shōtoku ma charakterystyczny sześciokątny kształt zapożyczony z architektury chińskiej.










Trochę trudno do niej trafić (mimo że jest przy ulicy Rokkaku dōri), bo ukryta jest za budynkami z betonu, szkła i aluminium przy głównej alei, ale jeśli znajdziecie kawiarnię Starbucks, to można się dostać do świątyni, przechodząc przez kawiarnię (syndrom naszych współczesnych czasów)...








Dlaczego warto odwiedzić ten przybytek, skoro w Kioto są setki innych świątyń?

Ano, dlatego, że to tu bierze początki ikebana jako sformalizowana sztuka układania kwiatów, które składane były Buddzie w ofierze.


Rokkakudō jest związane z rodem Ikenobō (założycielem linii i pierwszym opatem świątyni był Ono no Imoko, którego linia rodzinna wzięła nazwisko od nazwy rezydencji Ike no bō).

Ono nauczył się sztuki aranżacji kwiatowych w czasie dyplomatycznej misji do Chin, by potem doskonalić ją w swojej świątyni.




Pierwsza szkoła ikebany została założona w 1450 roku i działa nieprzerwanie do naszych czasów. Obecnie siedziba mieści się tuż koło świątyni Rokkaku w imponującym współczesnym budynku przy Karasuma dōri.

m.




:: 16 sierpnia 2013 ::


Czwartkowe przyczajenie w Czajowni

Nareszcie! I mnie się udało dotrzeć do fantastycznego miejsca w naszym Wro!

Czajownia to (chyba wciąż) jedyne miejsce, gdzie można napić się matchi i wybrać coś z przeogromnego zbioru herbat, w tym japońskich...

Przesiedzieliśmy tam pół dnia w ogródku...



Na pierwszy ogień poszły matchowe słodkości:


kulki z kokosem


napój matchowy z brzoskiwnią


śmietankowe lody szczodrze obsypane

i matcha parzona klasycznie z mini rytuałem utrzepywania bambusowym pędzlem chasen

.

Dla głodnych serwowane są dania z kuchni arabskiej, w tle unosi się zapach fajki wodnej i do tego szmer wody przelewającej się z japońskiego bambusowego kranika... Aż nie chce się wychodzić...

A to wszystko w samym centrum miasta.

m.



:: 17 sierpnia 2013 ::


Słowa o takim samym odczycie

Często przy nauce hiragany i katakany pada pytanie: „Po co Japończykom ponad 2 tysiące znaków kanji w dość powszechnym użyciu i czy nie lepiej byłoby z nich zrezygnować, skoro wszystkie te słowa można zapisać hiraganą?”...

Owszem, były takie plany w latach siedemdziesiątych zeszłego stulecia...

Jednak sami użytkownicy doszli do wniosku, że odejście od zapisu w znakach chińskich (jak np. w Korei – zapis w hangulu, czy w Wietnamie – transkrypcja) znacznie skomplikowało by zrozumienie i porozumienie.

A oto dlaczego...

W języku japońskim ponad 50% słownictwa to pożyczki z języka chińskiego. Te słowa, które wymawiane były w tonie wznosząco-opadającym w japońskim zachowały przedłużenie. Jednak reszta tonów zanikła i w efekcie istnieje ogromna ilość słów wymawianych tak samo, a co za tym idzie kompletnie niezrozumiałych bez kontekstu.

Jeden świetnie unaoczniający ten problem przykład to wyrażeniekōen (こうえん), które każdy uczący się japońskiego poznaje jako „park”.

To słowo ma też 19 innych zapisów w znakach kanji, a co za tym idzie 19 innych znaczeń:

1. 公園 park, park publiczny
2. 後援 wsparcie
3. 公演 przestawienie, występ
4. 講演 wykład
5. 口演 prezentacja ustna
6. 高遠 szlachetny, wyniosły, szczytny
7. 広遠 dalekosiężny
8. 好演 dobre przedstawienie, dobry występ
9. 降園 wracać z przedszkola
10. 香煙 dym z kadzideł
11. 宏遠 dalekosiężny
12. 口炎 zapalenie błony śluzowej
13. 口縁 krawędź naczynia
14. 光炎blask i płomienie, łuna
15. 弘遠 dalekosiężny
16. 紅炎 czerwone płomienie; protuberencja Słońca
17. 紅焔 czerwone płomienie; protuberencja Słońca
18. 黄鉛 chromowana żółć

Oraz dwa złożenia używane w nazwach instytucji edukacyjnych:

19. 公苑
20. 光塩

Tak więc, wbrew pozorom, używanie 2 tysięcy znaków kanji ułatwia komunikację i rozjaśnia kontekst...

m.


:: 20 sierpnia 2013 ::


Brama japońska

XIX w obfitował w mniej lub bardziej udane próby przeniesienia estetyki japońskiej na grunt europejski.

Czasami się to udawało (przykłady inspiracji Moneta, Lautreca, Tiffany'ego), a czasami nie.

Takim bardzo średnim przykładem inspiracji jest „Brama Japońska”, która stanowi południowe wejście (od strony Odry) do wrocławskiego ZOO:









Był też we Wrocławiu inny ciekawy przykład (nieco późniejszy, a istniejący do 1997 roku), czyli pagoda (z dykty chyba) na stawie w Ogrodzie Japońskim...





Ale zniknął wraz z przeorganizowaniem ogrodu przez japońskich specjalistów od ogrodnictwa w 1997 roku...

m.


:: 26 sierpnia 2013 ::


Keiko w Urasenke

Nie przypuszczałam, że kiedyś mi się to uda...

Ale...

Mimo że kawał drogi, to jednak udało mi się rozpocząć reaktywację nauki ceremonii herbacianej, a to dzięki uprzejmości Warszawskiemu Oddziałowi Urasenke, który uległ moim prośbom o przygarnięcie.











Moje pierwsze keiko trwało ponad plan (5 godzin), bo w międzyczasie spontanicznie wynikło oglądanie ceramicznych skarbów (czarek) ze szczegółowymi i fachowymi wyjaśnieniami (bo były też na spotkaniu dwie ceramiczki)...

W czasie samego keiko mieliśmy okazję wypić i koicha i usucha, a ja miałam czas na minarai (czyli naukę poprzez obserwację) i odświeżenie własnych umiejętności.

Wyszłam absolutnie zachwycona atmosferą spotkania i gospodarzami.

Teraz tylko cała sztuka w tym, by zgrać plan tak, by móc w miarę regularnie bywać w Warszawie...
m.


:: 27 sierpnia 2013 ::


Nie tylko dla specjalistów

Idąc za ciosem (po ostatnim wpisie), oto kolejna monografia (czyli „książka idealna”)...



Nie tylko dla zainteresowanych ceremonią herbacianą...

Bardzo szczegółowy przegląd przez rozwój tradycji herbacianej od Chin aż po Japonię, z historią, sposobami patrzenia oraz zmieniającymi się wynalazkami ceramicznymi do parzenie i serwowania naparu z rośliny o fachowej nazwie Camelia sinensis.

Książka obfituje w zdjęcia rzadkiej ceramiki.

Szczególnie polecam druga część opracowania, czyli historię herbaty w Japonii i opis rozwoju ceremonii herbacianej na archipelagu.


Przemysław Trzeciak, Powieki Bodhidharmy. Sztuka herbaty dawnych Chin i Japonii, Pracownia Wydawnicza, Zalesie Górne 2009.

m.


:: 29 sierpnia 2013 ::


Stare (dobre) kino japońskie (6)

Klasyka. Absolutna klasyka... Czyli Siedmiu samurajów Akiry Kurosawy z 1954 roku.

Do oglądania po kilka razy i zachwycania się ideałami samurajskimi, buddyjskim humanizmem i świetną, jak zwykle, grą aktorską Toshirō Mifune...







Przepięknie, niemalże poetycko kadrowane sceny. Oczywiście w bieli i czerni...







W sam raz na jesienne melancholijne wieczory.

m.



::

2017
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień


RSS