Język japoński obfituje w onomatopeje (giongo) oraz słowa opisujące dźwiękowo zjawiska niedźwiękowe (gitaigo). Dla nas, którzy znamy kilka prostych dźwiękonaśladowczych słów typu: kapać, szeleścić, szumieć, terkotać, jest to w pierwszym momencie zjawisko zachwycające, które jednak później okazuje się nieco kłopotliwe, kiedy dochodzi do nauczenia się i odróżnienia poszczególnych słów...

Kilka przykładów:
BOCHAN TO – z pluskiem, plusk!
BUKABUKA – wisieć, opadać, wisieć w kroku (o spodniach)
BYŪBYŪ – z gwizdem, gwizd
CHIKUCHIKU – szyć, wbijać igłę
CHOKICHOKI – ciąć nożyczkami
DOKIDOKI – denerwować się, odłgos walącego serca
FUFUN TO – arogancko,
FUWAFUWA – miękki, puchaty
GAKKARI – rozczarować się,
GATAGATA – rozwalać się, rozłożyć,
GOROGORO – obijać się
GURUGURU – kręcić się,
GUSHAGUSHA – błotnisty, podmokły,
HIRIHIRI – piekący, kłujący
HIYAHIYA – chłód,
IRAIRA – wkurzać się, złościć się
JIROJIRO – gapić się,
KARIKARI – kruchy, chrupiący
PEKOPEKO – burczeć w brzuchu,
PIKAPIKA – błyskać, migotać
PECHANKO - plaskaty
POCHAPOCHA – pyzata twarz,
SARASARA – miękko, delikatnie,
SHANSHAN – trzymać się zdrowo,
SHARASHARA – obwiesić się biżuterią
SOKKURI – całkowicie,
SOTTO – ukradkiem,
TOBOTOBO – ciężko kroczyć
TSUBEKOBE – pleść bzdury,
TSURUTSURU – siorbać.

m.
::

Komentarze:

15.12.2012, 17:51
LhTyLjWaZir
Trzeba mieć tupet żeby nam Polakom, z takim wstępem te teksty pryczatzać.Mi nasuwa się tylko jeden wniosek, że mimo upływu setek lat nic w mentalności Rosjan się nie zmieniło, dalej uważają się za imperium patrzące z pogardą na swojego zachodniego sąsiada i inne mniejsze kraje.Przejmujące jest to rozdzielenie myślenia rosyjskich elit. Z jednej strony elity, ktf3re mają na sumieniu 100 więcej zabitych przedstawicieli własnego narodu niż jakikolwiek najeźdźca a z drugiej przekonanie, że to co robią, robią dla chwały tegoż narodu.Skąd się bierze pycha nie pozwalająca zrozumieć najważniejszego faktu - że to one, rosyjskie elity, są największym zagrożeniem dla własnego narodu. O wiele większym niż był kiedykolwiek, jakikolwiek wrf3g zewnętrzny. Czy rosyjskie elity są w stanie uczciwie przyznać, nawet dzisiaj, po latach ile faktycznie kosztował Rosję pakt Ribentropp – Mołotow? Czy są w stanie przyznać, że chęć upokorzenia Polski w 1939 roku, kosztowała Rosję, życie ponad 20 milionf3w Rosjan? Zamiast tego mamy kolejne kilkadziesiąt lat karmienia ludzi propagandą, ktf3ra ma zakłamać fakty. Czy istnieje bardziej zakłamany kraj na świecie? Wątpię. Przejmujące jest upodlenie narodu rosyjskiego traktujące taki stan rzeczy jako normalny. Ciekawi mnie w imię czego Rosjanie stali się jednym z niewielu narodf3w na świecie, ktf3re czują się uprawnione do władzy nad całym światem. Rosja jest największym krajem na świecie, ma absolutnie wszystko co potrzebne jest do bycia rf3wnież najbogatszym. Dlaczego Rosjanom to nie wystarczy. Dlaczego ciągle śnią o władzy nad sąsiednimi krajami i nad światem? Czy istnieje jakieś logiczne wyjaśnienie?Cytowanie tutaj, na polskim forum pogardliwych opinii waszych antenatf3w o Polakach jest niesmaczne. Może i faktem jest, że chciwość, małostkowość, zawiść i brak patriotyzmu, podobnie jak dzisiaj zresztą, rozerwała kiedyś Polskę na strzępy, a Rosyjski absolutyzm do tego nigdy w Rosji nie dopuścił. Stawiam jednak trochę inne pytanie. Co z tego? Co z tego miał wasz narf3d? Czyż Rosjan nie zginęło nawet więcej niż Polakf3w w ciągu ostatnich stu lat? Czy na pewno wygraliście? Czy patrząc nawet dzisiaj na wasz lud, jesteście z siebie dumni? Bo ja z naszego tak.

wróć