W naszych warsztatach brało udział ponad 50 osób. Zajęcia odbywały się symultanicznie w pięciu grupach (grupy nazwane zostały od nazw stworzeń używanych do sushi itp., czyli: koi, sake, same, ebi, tako).

Oprócz kaligrafii, wszystkie działania miały miejsce na świeżym powietrzu, co dało nam większy luz, bo mogliśmy brudzić wszystko dookoła i brudzić się, nie przejmować się, kiedy okruchy sushi spadały pod stół, czy rozsypywać mąkę dookoła.





Od rana do wieczora grupy na przemian piekły anpany. Od A do Z, czyli od zaczynienia, poprzez wyrabianie ciasta, formowanie bułeczek i w końcu doglądanie w piecu.















Widok karnej kolejki ustawionej wieczorem do anpanów – bezcenny :).







Ogromne podziękowania dla Ani, która we wspaniałej atmosferze prowadziła bez wytchnienia ten blok warsztatów.

m.
::

Komentarze:

wróć