Reżyserka Linda Hattendorf zainteresowała się losem Jimmy'ego Mirikitani, który żyje na ulicach Nowego Jorku. Historia tego ponad osiemdziesięcioletniego Amerykanina japońskiego pochodzenia uwidacznia jak skomplikowane były relację pomiędzy USA a obywatelami Kraju Kwitnącej Wiśni, którzy nie chcieli mieszkać w swojej ojczyźnie. Obozy, do których trafiali, szybko uzmysławiały im gdzie ich miejsce.



"The Cats Of Mirikitani" to także film o Nowym Jorku po wydarzeniach z 11 września 2001 roku - o utracie domu, które nabiera w tym obrazie wielopłaszczyznowych znaczeń.

Więcej o filmie, jego bohaterze i twórcach na oficjalnej stronie, a zwiastun można obejrzeć tutaj.

b.
::

Komentarze:

17.12.2012, 09:54
FNPBqcHNA
Zgadzam się z pierwszym kaeentorzmm. Już na ostatnim meczu pokazaliście jak można zrujnować doping Jakieś przyśpiewki, fajnie, ale co z tego, jak bębniąc wszystko zagłuszacie? Wspf3łpraca z prowadzącym też jakoś Wam nie wyszła. Wczoraj bardziej od Was była słyszalna grupka małych chłopaczkf3w krzycząca, skaczaca i machajaca szalikami, to był dopiero doping A co do gry, niech częściej wchodzą młodzi (głf3wnie mam na myśli Kapelę). Przecież widać jaką on ma radość z gry, jak się stara i jak broni (!), nie to co Stachera, ktf3emu widać ewidentnie się nie chce bo i tak przegramy ten mecz . Pzdr

wróć