Cały weekend spędziliśmy na wsi na warsztatach zorganizowanych przez naszą szkółkę.

Oj, działo się...
piekliśmy anpany,



które z ogromną satysfakcją zjedliśmy wieczorem,





uczyliśmy się podstaw kaligrafii (według wskazówek senseia Pana Sól i Karoliny (Z uśmiechem przez Japonię)



i ceremonii herbacianej.



Było też robienie sushi bentō pod kierownictwem Magdy (JaponiaBlizej).





W wolnych chwilach wiązaliśmy furoshiki,



a dziewczyny przebierały się we własnoręcznie uszyte yukaty.




Niedziela upłynęła pod znakiem farbowania w indygo.











Więcej relacji już wkrótce.

m
::

Komentarze:

24.06.2013, 20:02
d.
świetna zielona szkoła - chcemy więcej! Nie straszny nam poniedziałek bez zajęć - my i tak przyjdziemy :P
jeszcze raz, dziękujemy:)

24.06.2013, 11:51
PodróżeJaponia
Było super! :-)
Organizacja ze strony szefowej - klasa.
Ci co nie byli, niech żałują, o!


wróć