Na fali postmatchowej pojawiło się na moim stole zielone matcha curry.



Nie miałam przepisu, więc wpadło do gara, co było pod ręką:

1 cebula
5 łyżek oliwy z oliwek
2 średnie marchewki
2 średnie ziemniaki
1/4 bakłażana
2 łyżeczki curry
2 łyżeczki herbaty matcha
(wyszła porcja do 2 osób)

Cebulę pokrojoną na drobne kawałki podsmażyłam na oliwie, pod koniec dodałam curry, żeby się przysmażyło i oddało aromat. Potem dodałam pokrojone w kawałki ziemniaki i marchewkę i trochę podsmażyłam wszystko razem, po czym zalałam wodą do podduszenia. Kiedy warzywa zmiękły, a sos się zagęścił dosypałam matchę.

Miałam jeszcze świeży zimowy szpinak z działki, więc dorzuciłam na wierzch, bardziej dla zdrowia niż dla smaku.

m.

::

Komentarze:

21.03.2014, 07:55
matsumi
Ja kupuję w internetowej ceramiczno-herbacianej galerii Nagomi.

18.03.2014, 20:30
Agnieszka M.
Pytanie techniczne - czy mogę prosić o namiary na jakiś sprawdzony sklep (stacjonarny lub internetowy) z matchą? :)

25.02.2014, 18:05
matsumi
Lekki smak curry i leciutki herbaty. Bardzo fajnie się komponują...

25.02.2014, 17:41
JaponiaBliżej
Od jakiegoś czasu już miałam je zrobić. :)I jak w smaku?

wróć